Rośnie poziom wody w Gople. Czy grozi nam powódź? [AUDIO]-MojaKruszwica.pl



- Obserwujemy cały czas stan wody w Gople, prowadzimy pomiary. Ostatni komunikat o stanie poziomu wody mówi nam o 270 cm. Miejmy nadzieje, że ten stan będzie trwały — informował podczas sesji Rady Miejskiej Burmistrz Kruszwicy Dariusz Witczak. Czy mamy powody do obaw?

Temat poziomu wody w Gople poruszono w kontekście kanałów i ujścia do jeziora Gopło. O reakcję w tej sprawie prosił podczas grudniowej sesji radny Grzegorz Stanny.



- Proszę o podjęcie działań w związku z zalewanymi polami w rejonie Grodztwa, Bródzek, Wróbli, Woli Wapowskiej i Paprosa. Miał być wybudowany zbiornik gromadzący nadmiar wody w miejscowości Wróble oraz poszerzony kanał do ujścia jeziora Gopło. Na razie to pobożne życzenie. Proszę również o podjęcie starań o poszerzenie kanału Tryszczyńskiego, gdyż jego wąski bieg przy małym spadzie a dużych ilościach opadów oraz spust wody z sąsiedniej gminy co roku zalewa pola w wyżej wymienionych terenach. Sprawę proszę traktować jako pilną i niecierpiącą zwłoki — pisał w grudniu radny Grzegorz Stanny. W tym temacie interweniował także sołtys Henryk Fogt.

Brzeg Jeziora Gopło, 5.02.2018

Tymczasem poziom wody w Gople wciąż rośnie. Obecnie wynosi około 280 centymetrów. Pytane przez nas instytucje odpowiadają, że kontrolują poziom wody w Gople. Codzienne pomiary robi także Nadgoplańskie WOPR. Jednak zagrożenie powodzią może wkrótce stać się realne. Dużo zależy od tego, jaka będzie wiosna.



- Po kilkunastu latach suszy od maja 2017 roku zanotowaliśmy w zeszłym roku 2017 i niestety również w tym, który się zaczął spore opady deszczu, które w konsekwencji uniemożliwiły wielu rolnikom w okresie wegetacji zbiory niektórych płodów. Jeśli prześledzimy pomiary z ostatnich dziesięciu lat w stacji w Głębokim, to w 2017 roku spadło o 70 mm więcej deszczu niż w 2016 roku. To jednak nie jest aż taki wielki poziom, który by kazał widzieć wielkie niebezpieczeństwo. Przypomnę, że w grudniu 2010 roku mieliśmy 740 mm, ale wtedy notowaliśmy sytuację powodziową. Natomiast w tym roku mamy 611,3 mm — wyjaśniał podczas sesji burmistrz Dariusz Witczak.


Jak przekazał włodarz, na podtopienie gruntów przyległych do kanału Bachorza miało wpływ kilka czynników. Oprócz mało upalnego lata wśród czynników należy wymienić kumulację opadów we wrześniu, październiku i listopadzie.


- Stan wody w Gople przekracza od pewnego czasu stany średnie. W tej chwili jest w okolicy 270 cm. W minionych latach taki stan odnotowywano w pierwszej dekadzie kwietnia. Najbliższe miesiące zatem mogą być decydujące, co do tego, jak dalej będzie kształtować się poziomy wody w Gople i kanałach, które się z nim łączą — mówił burmistrz.

Kanał Tryszczyński, 6.02.2018

Dodatkową niepokojąca oznaką  jest niewielkie przekroczenie ilości wody w zbiorniku wodny  w Jeziorsku w powiecie sieradzkim w województwie łódzkim. Jak udało się nam dowiedzieć ten jednak aspekt, nie powinien mieć większego wpływu na stan wody w Gople. 

Jezioro Tryszczyń, 6.02.2018

- W ubiegłym roku zarząd melioracji biuro terenowe w Inowrocławiu wykonało konserwację kanałów Bachorza Duża i Mała na odcinku ujściowym. Trzeba jednak sobie powiedzieć, przeprowadzone działania to jednak zbyt mały zakres, aby poprawić funkcjonowanie tego kanału — powiedział burmistrz.

Włodarz przypomniał również temat dokumentacji wykonanej na przebudowę kanału Bachorza Duża. Na projekt nie przyznano jednak pomocy finansowej.



- Jest mi żal. Myślę, że nie tylko mi, ale również panu radnemu i sołtysowi na to ile pracy włożyliśmy z urzędnikami na przygotowanie części dokumentacji, która poszła na marne. RZGW nie złożył w terminie wniosków do RPO województwa kujawsko-pomorskiego i projekt został zarzucony. Mamy tego teraz. Przy tak mokrym roku mamy do czynienia z zalewaniem pól — dodaje Dariusz Witczak, który wyjaśnia, że poszerzenie koryta Tryszczyńskiego wymaga opracowania dokumentacji oraz zajęcia terenów przyległych często prywatnych — Chcemy zaproponować to zadanie na kolejne lata. W 2018 roku powinny zostać przeprowadzone bieżące prace konserwacyjne.



- Bardzo dużo nam tego pan burmistrz przedstawił, choć patrząc na te odpowiedzi, to tak wygląda, jakby ktoś je przygotował metodą kopiuj-wklej z jakichś opracowań uczelnianych. Dużo racji ma pan burmistrz, że zaniechano tego, co miało zostać zrobione w kanale Bachorza. Szkoda, że nie ma w gminie naszej bezdomnego, który by to sfinansował, ale wszystko już poszło do biznesmena. Jeśli chodzi o kanał Tryszczyński, nie wolno zbyt długo zwlekać z roku na rok. Nic z tego nie wynika, tylko się denerwujemy przy mokrych okresach i sprawa się wyciszy, jak będzie sucho. Pan burmistrz mówił, że trzeba opracować duży projekt. Trzeba zatem znaleźć środki i dobrze to zrobić — skomentował Grzegorz Stanny.

- Wrażenie, które odnosi pan radny, jest jego osobistym wrażeniem. Materiały przygotowują specjaliści. Nie będę się zatem odnosić do osób i innych wrażeń pana radnego — odparł burmistrz.
Share on Google Plus

About Przemysław Bohonos

7 komentarze:

  1. Czy może ktoś przetłumaczyć wypociny burmistrza? A podobno jest polonistą.

    OdpowiedzUsuń
  2. Miała być susza przez odkrywkę w Tomisławicach a tu proszę, nadmiar wody. I gdzie są teraz wszyscy krzykacze od wyschniętego gopła?

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedy zebrania sołeckie i osiedlowe? Przydałoby się udostępnić harmonogram.

    OdpowiedzUsuń
  4. taki kawał mi się przypomniał, że część przytoczę...matka pewnego przybytku stwierdziła, że pewnej grupie zawodowej się nigdy nie dogodzi: albo za sucho, albo za mokro, albo za drogo...:)) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Panie wojewodo,prosimy o pomoc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym prędzej na kosmitów liczył :)

      Usuń
    2. Ja bym prędzej na kosmitów liczył.

      Usuń