Spór o Gopło. Klub Wioślarski odpowiada na pismo skierowane do Rady Miejskiej w sprawie Mistrzostw i krytyczne opinie w sieci-MojaKruszwica.pl




Do Rady Miejskiej i Burmistrza Kruszwicy trafił list krytykujący zamknięcie części Gopła na czas Młodzieżowych Mistrzostw Europy. Dokument został napisany przez lokalnego przedsiębiorcę Kamila Wojtczaka prowadzącego Wypożyczalnie Sprzętu Sportowego "Okoń".List pojawił się na portalach społecznościowych oraz jednym z kruszwickich portali internetowych gdzie nie zabrakło mocnych słów o zamknięciu Wzgórza Zamkowego na czas zawodów. Tego typu działania porównano m.in. do niemieckiej okupacji. Swoje oświadczenie w tej sprawie do naszej redakcji, nadesłał prezes Klubu Wioślarskiego Gopło Kruszwica Stefan Janeczek.


Zdaniem lokalnego przedsiębiorcy, właściciela wypożyczalni sprzętu sportowego "Okoń", Młodzieżowe Mistrzostwa Europy utrudniły mu pracę oraz doprowadziły do strat liczonych w tysiącach złotych. 

- Podczas kruszwickich regat zamykane jest całe jezioro na cały weekend, z jedną krótką przerwą w ciągu dnia. Brak możliwości swobodnego  poruszania się po Gople powoduje dużo mniejsze zainteresowanie usługami takimi jak wynajem kajaków, rowerów wodnych czy motorówek. Sytuacja jest tym bardziej dotkliwa, że regaty zawsze odbywają się w weekendy, a więc w czasie, w którym ludzie mają najwięcej czasu, a zyski z wypożyczalni są największe. W 2017 roku na Gople odbędzie się sześć takich regat, co dla mnie oznacza sześć letnich weekendów o znacznie zmniejszonych dochodach z Wypożyczalni lub z całkowitym ich brakiem!-pisze Kamil Wojtczak, właściciel wypożyczalni.

Młodzieżowe Mistrzostwa Europy, którego gospodarzem była Kruszwica, były największym tego typu wydarzeniem w ostatnich latach w nadgoplańskiej gminie. Zdaniem Stefana Janeczka prezesa Klubu Sportowego Gopło Kruszwica działania związane zamknięciem Gopła podyktowane były bezpieczeństwem oraz wymogami organizatorów.

- Ze względów bezpieczeństwa, w celu spełnienia wymogów organizatorów, konieczne jest wyłączenie pewnej części miasta z ruchu, możliwości parkowania tam samochodów, nałożenie innych ograniczeń służących tylko i wyłącznie zapewnieniu pełnego komfortu zawodnikom, ekipom, kibicom uczestniczącym w zawodach. Koszt ten warto ponosić, ponieważ w innym przypadku większość imprez sportowych czy masowych po prostu by się nie odbyła. Nie byłoby setek maratonów i półmaratonów w całej Polsce, nie byłoby zawodów triathlonowych, wielkich miejskich jarmarków (jak choćby Jarmark Dominikański w Gdańsku), trzeba by zrezygnować z wszystkich wyścigów kolarskich, samochodowych, motocyklowych itp. Każda z tych imprez wiąże się z zamykaniem ulic w centrach miast, często sklepów, ograniczaniem szlaków żeglownych na rzekach i jeziorach itp.  Czy to oznacza, że mają znikną z przestrzeni publicznej?- przekazuje naszemu serwisowi prezes KW Gopło.

Kwestia zamknięcia Gopła na czas zawodów to nie jedyna sprawa jaką poruszył w swoim piśmie Kamil Wojtczak, właściciel kruszwickiego "Okonia". Prowadzony przez niego Ośrodek Wypoczynkowo-Noclegowy miał nie otrzymać zakwaterowań zawodników na czas MME 2017.

- W całej tej sprawie jest jeszcze jeden skandaliczny wątek. Otóż z tego co udało mi się dowiedzieć uczestnicy oraz ekipy obsługujące omawiane Mistrzostwa zostały zakwaterowane w Inowrocławiu. Jaki więc pożytek z ich organizacji ma Gmina, skoro zyski z tej imprezy będą mieli tylko przedsiębiorcy spoza naszej gminy i Pan Janeczek? Jak wspomniałem, poza Wypożyczalnią prowadzę także Ośrodek Wypoczynkowo-Noclegowy. Zaakceptowałbym fakt gdyby brak możliwości pływania po Gople zrekompensowały mi zyski związane z zakwaterowaniem uczestników. Niestety KW Gopło Kruszwica nie zdecydował się wesprzeć lokalnych przedsiębiorców i nie tylko nie pomógł im uzyskać dochodu, ale także doprowadził do wygenerowania strat, co doskonale widać na moim przykładzie-pisze Kamil Wojtczak.

Na zarzuty związane z osiąganiem zysku finansowego, prezes KW Gopło Kruszwica odpowiada, że informacje podane w przestrzeni internetowej zawierają wiele kłamstw, oszczerstw i niegodziwości, a nawet naruszenia dóbr osobistych.

- Na stronie internetowej kruszwica.tk oraz w mediach społecznościowych ukazały się krytyczne publikacje zawierające szereg półprawd, kłamstw, a nawet oszczerstw i niegodziwości. Właściciel wypożyczalni sprzętu wodnego w Liście Otwartym skierowanym na adres Burmistrza Kruszwicy (przewodniczącego Komitetu Organizacyjnego MME) stawia m. in. zarzut, iż „zyski z imprezy mieli przedsiębiorcy spoza naszej gminy i Pan Janeczek”. To oszczerstwo wyczerpujące znamiona naruszenia dóbr osobistych.  Na Mistrzostwach skorzystało wielu kruszwickich przedsiębiorców, w tym również oferujących usługi gastronomiczne, noclegowe itp. Biorąc pod uwagę, że na regaty przyjechało ok. tysiąca osób, nie powinno budzić zdziwienia, iż większość z nich nocowało w Inowrocławiu. Mieli spać pod namiotami na łące? - ripostuje Stefan Janeczek.

Listy obu stron dostępne są na naszej stronie internetowej www.mojakruszwica.pl. Pelna wypowiedź prezesa KW Gopło Kruszwica znajdziesz tutaj:LINK

 Do tematu będziemy powracać.
Share on Google Plus

About Przemysław Bohonos

    Blogger Comment
    Facebook Comment

7 komentarze:

  1. "Z wyrazami szacunku" podczas, gdy wszystko napisane ponad tym z szacunkiem nie ma zbyt wiele wspólnego jest co najmniej nie na miejscu. Żal ściska tyłek, że noclegów nie dostał. Na wszystko trzeba sobie zapracować, a tym sposobem raczej okoń sobie nie pomoże. Marna próba wypromowanie się kosztem cudzej pracy. Karma wróci. Zawsze wraca.

    OdpowiedzUsuń
  2. Po pierwsze sezon się kończy, pogoda była fatalna więc wątpliwe czy ktoś wynająłby choć 1 kajak na 1 godzinę. ... stracił co najwyżej 2 dychy, a nie tysiące złotych.
    Po za tym otwierając taki biznes doskonale wiedział, że w Kruszwicy jest coś takiego jak tor wioślarski i związane z nim zawody (100 letnia tradycja). Należy przewidzieć takie problemy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Spór o zyski sporem, a fakt jest taki ze te całe zawody wioslarskie są beznadziejnie nudne i mało prestiżowe dla rozwoju całego miasteczka. W Polsce lato trwa okolo 2 miesiecy, a Kruszwica posiada wyjatkowy zbiornik wodny i zamiast go kreatywnie wykorzystac to organizuje regaty wioslarakie... bardzo interesujace i wciagajace(ironia). Gdyby nie reszta zawodnikow, personel i ewentualnie kibicujaca rodzina to połwysep byłby w tamtym czasie pusty ( nie licze ludzi idących ma spacer), ale gdyby tak zorganizowac np. takie wyścigi łodzi motorowych i pokazy innych ekstremalnych i bardziej przyciagajacych dyscyplin wtedy miasteczko w sezonie letnim byłoby oblegane w te dni. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mieliśmy kilkanaście lat temu na Gople zawody motorowodne,zawody niezwykle widowiskowe w których brali udział mistrzowie świata,Europy,Polski, ale Ci mistrzowie przegrali właśnie z wioślarzami tzn. z czymś co ewentualnie można nazwać wioślarzami bo to były 12-14 letnie szczeniaki spośród których może jeden na stu po roku-dwóch jeszcze wiosło w rękę brał.
      Gdyby nie wrogie podejście p.Janeczka i ówczesnych władz zawody o wielkim potencjale mielibyśmy co rok (ma je Żnin)a tak podniecamy się raz na kilka lat jakąś tam rangą regat,ale mistrzowie świata to raczej tu nigdy nie trafią a o tym by taki tytuł ktoś na Gople zdobył to nawet w najpiękniejszych snach nie przyjdzie.
      Cho..a a nie mogło być i jedno i drugie!?

      Usuń
    2. Kurde, nie jestem w temacie tak mocno ogarniety ale ciagle tu przewija ten caly Pan Janeczek, kto to właściwie jest? A co do propozycji jednoczesnych regat i zawodów to myślę ze jak najbardziej można by bylo to pogodzić wystarczy trochę chęci( i z tego co rozumiem) również chęci postawienia sie pewnym ludziom.

      Usuń