Aleksander Budner odpowiada na list "Okonia" w sprawie MME 2017: Podstawą zdrowego rozwoju Kruszwicy jest kompromis oparty na wzajemnej współpracy i szacunku [LIST]



Przewodniczący Rady Miejskiej Aleksander Budner odpowiedział na skargę skierowaną do Rady Miejskiej w sprawie Młodzieżowych Mistrzostw Europy w wioślarstwie. Przypomnijmy właściciel wypożyczalni sprzętu sportowego "Okoń" wyraził swoje niezadowolenie z powodu zamknięcia części Gopła oraz ulokowania wioślarzy na terenie Inowrocławia.



Skierowana do Rady Miejskiej skarga, choć listem otwartym nie jest, opublikowana w mediach społecznościowych zyskała status dyskusji publicznej. Nasza redakcja postarała się o udostępnienie stanowiska Przewodniczącego Rady Miejskiej Aleksandra Budnera w tej sprawie. Adresatem pisma jest właściciel wypożyczalni sprzętu sportowego "Okoń".


       W odpowiedzi na Pana pismo informuję, że przeprowadzone od 30 sierpnia do 2 września Młodzieżowe Mistrzostwa  Europy w wioślarstwie spełniają wszelkie wymogi prawne związane z organizacją tak dużej imprezy sportowej. Przywoływany  przez Pana Klub Wioślarski „Gopło Kruszwica” przedstawił pełną dokumentację dotyczącą tego wydarzenia. Pragnę jednak zaznaczyć, że samorząd kruszwicki nie jest organizatorem imprezy, nie wydaje również stosownych zezwoleń w sprawie Młodzieżowych Mistrzostw Europy.

       Zezwolenia związane z zamykaniem części Jeziora Gopła na czas zawodów Młodzieżowych Mistrzostw Europy U23 w Wioślarstwie wydał Dyrektor  urzędu Żeglugi śródlądowej w Bydgoszczy 25 lipca 2017 roku. Dokument wydaje zezwolenie na treningi w dniach od 30 sierpnia do 1 września, oraz  zawody w dniach 2 i 3 września z późniejszymi zmianami zawartymi w aneksie z 8 sierpnia w sprawie godzin treningów. Zezwolenie wydano na podstawie paragrafu 1.23. Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 kwietnia 2003 roku w sprawie przepisów żeglugowych na śródlądowych  drogach wodnych (Dz.U. Nr 212 poz.2072) oraz na wniosek Klubu Wioślarskiego „Gopło". Zezwolenie umożliwia m.in. zamknięcie żeglugi zgodnie z harmonogramem zawodów. Użytkownicy Gopła mogli zapoznać się z taką decyzją m.in. poprzez tablice informacyjne.

      Pragnę również nadmienić, że wspomniany wyżej klub posiada zezwolenia wodno-prawne udzielone przez Wojewodę Bydgoskiego z 18 grudnia 1997 roku. Przepisy te mówią o szczególnym korzystaniu z wód polegającym na prowadzeniu zawodów wioślarskich na wydzielonym obszarze zbiornika jeziorowego Gopła, zwanym torem dla regat wioślarskich rejonie drogi od Mysiej Wieży w Kruszwicy, na skrzyżowaniu z drogą wodną Warta-Kanał Bydgoski oraz  wykonaniu urządzeń toru dla regat wioślarskich o łącznej długości do 2,2 km. Pozwolenie wodno-prawne obowiązuję do 31 grudnia 2025 roku.


         Warto zaznaczyć, że ogrodzenie terenu przy Mysiej Wieży oraz parkingu odbyło się zgodnie z zaleceniami m.in. policji, oraz służb porządkowych  i innych wymogów organizacyjnych. W czasie trwania zawodów zgromadzone pod Wzgórzem Zamkowym mienie wyceniono na około 3 miliony euro. Brak odpowiedniego zabezpieczenia uniemożliwiłby uzyskanie odszkodowania w przypadku ewentualnych zniszczeń lub strat mienia.

      W przypadku zakwaterowania uczestników Młodzieżowych Mistrzostw Europy decyzję taką podejmowały same reprezentacje na podstawie zgłoszonych ofert. Wymagania dotyczące hotelu i miejsc noclegowych wynosiły od 2,5 do 5 gwiazdek. Starano się również, aby wioślarze przebywali w jednym miejscu. Było to podyktowane względami bezpieczeństwa, o których powiadomiono m.in. inspektora Pawła Spychałę Komendanta Wojewódzkiej Policji w  Bydgoszczy.

          Przywołane przez Pana tak licznie organizowane regaty u wielu przedsiębiorców powodują zyski finansowe. Z udostępnionych Radzie Miejskiej informacji wynika, że Klub Wioślarski „Gopło Kruszwica” wielokrotnie próbuje współpracować z kruszwickimi przedsiębiorcami, zakupując u nich np. niezbędne materiały do przeprowadzenia zawodów. O tym, że impreza odbyć  miała się w Kruszwicy, wiemy od dwóch lat. Osoba Pana Stefana Janeczka była natomiast wykonawcą obowiązujących przepisów i działań organizacyjnych w czasie trwania Młodzieżowych Mistrzostw Europy.

            Tradycja istnienia Klubu Wioślarskiego „Gopło Kruszwica” sięga roku 1911. Od tego czasu dyscyplina ta jest stałą częścią krajobrazu kruszwickiego. Przeprowadzone na torze regatowym zawody były największą  imprezą tego typu w historii Kruszwicy. Krytyka, którą Pan się posługuje, biorąc pod uwagę rangę wydarzenia oraz promocję miasta w całej Europie jest niestosowna i niesprawiedliwa. 

          O dobrej organizacji regat świadczy szereg podziękowań złożonych na ręce Prezesa KW "Gopło Kruszwica" p. Stefana Janeczka od klubów i zawodników, czego przykładem jest załączony email.

          Podstawą zdrowego rozwoju Kruszwicy jest kompromis oparty na wzajemnej współpracy i szacunku, co mam nadzieję będzie obecne podczas każdej imprezy sportowej w naszej gminie.

Przewodniczący Rady Miejskiej Aleksander Budner

Załącznik



Share on Google Plus

About Przemysław Bohonos

    Blogger Comment
    Facebook Comment

5 komentarze:

  1. "Podstawą zdrowego rozwoju Kruszwicy jest kompromis oparty na wzajemnej współpracy i szacunku, co mam nadzieję będzie obecne podczas każdej imprezy sportowej w naszej gminie". Tak właśnie Panie Przewodniczący! Te słowa należy zapisać złotą czcionką. Mam nadzieję, że pan Jeneczek i cały Zarząd Klubu Wioślarskiego "GOPŁO" weźmie Pańskie słowa pod rozwagę, gdyż jak dotąd, wszelkie działania wyżej wymienionych nie świadczą o tym wcale. Wielokrotnie postulowaliśmy aby każdorazowo przy organizacji zawodów wioślarskich były uwzględniane interesy wędkarzy. Nigdy nie spotkaliśmy się z żadną przychylnością czy zrozumieniem ze strony Pana Janeczka, zarządu a nawet władz naszej gminy. Obecnie wędkarz z Kruszwicy, praktycznie w co drugi weekend w najlepszym okresie do wędkowania jest zmuszony do emigrowania w dalekie rejony Gopła poza strefę rezerwatu. Owszem rozszerzono strefę wędkowania o 450 m, ale nie ma możliwości się tam dostać w czasie regat gdyż istnieje zakaz poruszania się łodziami nawet w czasie przerw w regatach. Tak więc Szanowny Panie Przewodniczący, Pańskie słowa to tylko pobożne życzenia nie mające żadnego odzwierciedlenia w rzeczywistości. Życzę dalszego dobrego samopoczucia wszystkim dbającym o zdrowy rozwoju Kruszwicy i ich mieszkańców.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Podstawą zdrowego rozwoju Kruszwicy jest kompromis oparty na wzajemnej współpracy i szacunku"

      Jak to mówią: Dobry Bajer- Pół Sukcesu
      a rzeczywistość to Ty przytoczyłeś:)

      Usuń
  2. Odbiegając od tematu, bo zawsze "jakiś" niezadowolony się znajdzie, kto to pismo pisał?
    Cyt. "Dokument wydaje zezwolenie na treningi...". Dokument nic nie wydaje. Zezwolenie wydaje osoba, która się pod nim podpisała.
    Cyt. "Osoba Pana Stefana Janeczka była natomiast wykonawcą...". Powinno być: Pan Stefan Janeczek był wykonawcą.. .
    Ręce opadają...
    Odnośnie wędkowania, co sam sporadycznie czynię. Anonimowy z wcześniejszego postu ma wiele racji. Wszystkim przeszkadzamy, wiadomo NATURA 2000 itd. Dziwne, że wokół jeziora są wydzielone strefy łowieckie i strzelanie do zwierzyny jest mniej uciążliwe i hałaśliwe dla zestresowanych "ptaszków", niż wędkowanie. Według moich spostrzeżeń, podczas wędkowania, ptaszki podchodzą czy też pływają tak blisko, że na pewno im nie przeszkadzam. Zresztą w tym roku ptaszkom zupełnie nic nie przeszkadzało, nawet człowiek, czemu dały dowód przechadzając się praktycznie wszystkimi nadgoplańskimi chodnikami oraz ścieżkami razem z nami. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. 6 imprez w roku to ile niezłowionych rybek?
    Mistrzostwa Europy nie zdarzają się co roku (poprzednie były w 2011), a ile kaski zostawiają wioślarze przy okazji regat? Podczas regat krajowych mieszkają w Kruszwicy i okolicy, jedzą, piją, rozkoszują się 'naturalnymi' lodami itd. Ktoś na tym zarabia i to zarabia więcej niż na wycieczkach, które wpadną na chwilę, zaliczą wieżę i cypel i pędzą dalej. Trochę pokory i elementarnej znajomości ekonomii, drodzy mieszkańcy Kruszwicy (Kruszwicczanie?).

    OdpowiedzUsuń
  4. Każdy tylko widzi swój interes i czubek własnego nosa. W globalu jednak Kruszwica została pięknie wypromowana i to dzięki Klubowi Wioślarskiemu. A Wy wędkarze o raz Pan Panie "Okoń" ile zrobiliście dla promocji miasta? O ile wędkarzy jestem w stanie poniekąd zrozumieć w tej całej sytuacji, to Pana "Okonia" już nieco mniej.
    Wszyscy "hotelarze" z okolic są zadowoleni, tylko nie Pan. Ubliżaniem mieszkańcom naszego miasta daleko Pan nie zapłynie...

    OdpowiedzUsuń