Ludzie Mówią: Mamy dość odoru gnojowicy na Grodztwie [POCZTA]



Mieszkańcy nowych ulic skarżą się na panujący odór związany z gnojowicą. Jak podkreślają, interwencje skierowane do odpowiednich osób nie działają.


- Smród gnojowicy panuje już od trzech tygodni na ulicy Jastrzębia i okolice Grodztwa, Kruszwicy. Co roku jest ten sam problem. Odór jest nie do  wytrzymania! Czy ktoś się zainteresuje w końcu tą sprawą? Telefony do prezesa firmy w Kobylnikach i Burmistrza Kruszwicy nie pomagają. Emisja   odorów jest nie tylko źródłem uciążliwości zapachowej dla mieszkańców okolicznych obszarów,ale może także wywołać szereg chorób układu  oddechowego i infekcji skórnych - informują mieszkańcy ulic na Grodztwie.


Zapraszamy do dyskusji poniżej.













Share on Google Plus

About Przemysław Bohonos

    Blogger Comment
    Facebook Comment

25 komentarze:

  1. Takie są oto skutki gdy wieś przyłancza się do miasta :)
    niestety lepszy zapach gnojówki niż odpadu cebuli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...To miasto wchodzi na tereny wsi , niestety... Przecież wszystkie nowe ulice są teraz na terenach gdzie kiedyś rosło zboże i pasły się krowy...

      Usuń
    2. Chyba odwrotnie, to miasto powiększa teren miejski przyłączając tereny wiejskie.

      Usuń
    3. Pisze się przyłącza się

      Usuń
  2. Ludzie naprawdę dziwnie postępują. Nie powinno być pól w miastach. Bo można powiedzieć że tak praktycznie jest

    OdpowiedzUsuń
  3. Odór jest nie do wytrzymania ,bo ten smród roztacza sie nie tylko w tych rejonach ale z wiatrem gna dalej.W takich warunkach naprawdę nie jest przyjemnie żyć i nie ma tu nic wspólnego przyłączenie się :) wsi do miasta.Mieszkając na wsi proszę mi wierzyć nie ma takiego żrącego smrodu jak ten który czujemy.Chcę zauważyć ,że nie jestem nazbyt wrażliwa czy delikatna na zapachy natury,sama wychowywałam sie na wsi ,ale to przekracza komfort życia.Nie jestem pewna czy jest to wszystko zgodne z prawem.Rozumiem wszystko ,że ziemię trzeba nawozić ,ale są granice i przepisy które to regulują.Właściciel zapewne nie byłby zadowolony mieszkając w pobliżu takiego smrodu.Ciekawe czy miło byłoby mu zaprosić gości i posiedzieć na tarasie z kawką w takich okolicznościach?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem wiejski "chłopak" pracowałem przy zwierzętach,żadne smrodki nie sa mi obce,ale ten fetor jaki funduje Komrol przechodzi wszelkie granice,czasami jeżdżę przez Szarlej (do/z Ina) to dosłownie naciągam powietrze pod Kruszwicą i wypuszczam za Szrlrjem, czasami jak zaczyna go brakować to zastanawiam sie czy "zdechnąć" z jego braku czy od zaciągnięcia się tym przeraźliwym smrodem.
      Czy Komrol nie mógłby zaraz za cysterną puścić ciągnik z gruberem żeby to zaraz z glebą wymieszać? przecież po takim zabiegu większość smrodu (a i azotu) pozostała by w glebie!
      Prezesie rusz wreszcie mózgownicą- to nie boli(sprawdzone) .

      Usuń
    2. No oczywiście że powinni coś z tym zrobić, ale! Jak się kupuje ziemie za 20zł/metr kwadratowy, wszędzie wokół pola uprawne, to niestety trzeba się liczyć z takimi 'niedogodnościami'.

      Usuń
    3. Nie uwazam ,że cena ma być adekwatna do jakosci i komfortu życia .Moge dostać od rodziców ziemię i po 20 latach stwierdzić ,ż ewybuduję swój wymarzony domi nie w głowie mi się mieści żeby zakłąd lał mi 500 metrów pod domem gnojowice rok w rok,takze co autor miał na myśli?

      Usuń
    4. Znaczy się, że stały sobie wybudowane domy i nagle Komrol postanowił zatruć życie ich mieszkańcom? Czy Komrol miał pola, a ludzie postanowili się wybudować koło nich i dziwią się, że mają pola za oknem? Bo w tej drugiej opcji wydaje mi się trochę dziwne narzekać teraz. To tak jak z inteligentami którzy kupują ziemię na terenach zalewowych i dziwią się, że co roku ich zalewa. Niby ludzie coraz mądrzejsi, a pokazują coś zupełnie odwrotnego. Najlepiej zlikwidować pola i hodowle zwierząt. Przecież i tak wszystko bierzecie z biedronki więc nie ma sensu aby dalej istniały gospodarstwa. Wytnijmy wszystkie drzewa jak to gmina zrobiła zależny betonem i będzie pięknie i pachnąco.

      Usuń
  4. Ale to nie jest tylko problem Grodztwa. Przecież na Lipowej, albo na Kujawskiej, czy Wiejskiej czasami tak śmierdzi, że trudno wytrzymać. Niedawno przy Kolegiacie był taki odór, że wstyd dla Naszej Kruszwicy

    OdpowiedzUsuń
  5. Temat zapewne nie powinien pozostać bez komentarza!Wszystko wszystkim ,natura,wieś ,przyroda ,ale są pewne normy i granice nie wspomnę już o przepisach.Macie pomysł co z tym dalej zrobić?!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie tylko w tamtych okolicach wylewają !Dlaczego nikt się za to nie zabrał,dlaczego urzędnicy miasta na to pozwalają ?Toć to przecież świadczy o tym jak troszczy się miasto o wizerunek Kruszwicy.Nic przyjemnego mieszkać w takich warunkach !!!Co dalej z tym tematem?

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy będac w tak pięknym miasteczku jakim jest Kruszwica musimy borykać sie z takimi problemami?Czy nie ma sposobu na zakłąd,który takie rzeczy czyni?Nie chce nazwac to samowolą bo zapewne okazać się może ,ze właściciel robi to zgodnie z przepisami ,ale sanepid czy Burmistrz miasta nie widzi ile tak naprawdę tego gnoju wylewa praktycznie pod okna gospodatstw domowych?i JAK TU ŻYĆ W TAKIM SMRODZIE?!Zamiast cieszyć sie zapachem natury cieszmy się zapachem gówna pod oknem !!!Proszę o komentarze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten smród to prawda.Byłam na cmentarzu u bliskich , a przyjechałam z południa kraju i byłam niemile zaskoczona tym smrodem gnojówki.Mam nadzieję , że następny mój przyjazd do pięknej Kruszwicy będzie przyjemniejszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaka piękna Kruszwica jeżeli śmierdząca.

      Usuń
  9. Jeżdżą ciągniki z gnojowka a smród w powietrzu unosi się przez kilkanaście minut. Nic przyjemnego. Sama nie jestem nazbyt delikatna na zapachy, ale tym smrodem można się udusić.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dodać do tego smrodu można także zapach (odór) z kurników z ul. Nadgoplańskiej. Cała Kujawska śmierdzi a jak jest dodatkowo upał, to naprawdę cuchnie. I ten problem jest już wieloletni niestety!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tych czasach sa pewne wymogi zwiazane z utylizacja ,wywozem ,czyszczeniem itd.takich ,a nie innych smieci i powinno si.e tego przestrzegac!!!Właściciele nie licza sie z innymi ,liczy sie zysk i to żeby pozbyć sie gnoju za darmo Dzieją sie wtedy takie ,a nie inne rzeczy.Ktoś powinien w koncu sie tym zainteresowac!!!

      Usuń
  11. Proszę dokładnie opisać gdzie wylano gnojowice.Żuczek Gnojownik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to większosć zapewne mieszkanców wie okolice Kruszwicy,za działkami,za cmentarzem ,również kierunek Mickiewicza.Wystarczy zapytać pracownika zakładów w Kobylnichach i juz sie wie :)Cudownie byłoby gdyby sprawą sie zajeto.

      Usuń
  12. Nie jestem zwolennikiem takich zapachów i należy max ograniczać ale to są uroki wsi, gdzie raz pachnie rzepak, kwiat polny,obornik czy gnojówka.Tym bardziej jak sąsiadem jest hodowca kur,świń czy bydła





    (taka ich praca). Uważam że najwięcej krytykują Ci co wybudowali domki, przenieśli się z miasta na wieś. Ale to osobista decyzja, nikt Ich nie zmuszał a powinni się liczyć z takimi "anomaliami zapachowymi". Mieszkam na wsi i o zamieszkaniu w mieście nawet nie myślę gdzie trawniki i chodniki zabrudzone są cuchnącymi odchodami "czworonogich pupilów", śmieci wyrzucane pod ławki i zarośla,zimą palą plastykowymi butelkami i oddycha się spalinami samochodowymi. A to Was nie przeraża,że taką mieszanką smrodu oddychacie przez cały rok?

    OdpowiedzUsuń
  13. Kruszwico 50 lat śmierdzą Zakłady Tłuszczowe, Cukrownia.
    Oj jak śmierdzi gnojowica.

    OdpowiedzUsuń
  14. Gnojowicę wylewa się na pola uprawne.Aby nie żreć konserwantów.I już. Ha ha ha...

    OdpowiedzUsuń
  15. Kochani weżcie się do pracy a nie do wąchania. Każde miejsce w Kruszwicy inaczej pachnie..Wjazd do Kruszwicy pachnie olejem- prawie cały rok,później mamy zapach kampanii "BURAK" gdzie też przez jakiś czas jest zapach specyficzny.Jezioro Gopło równie w czasie wiosennym śmierdzi gdyż woda przekwita.Wylot z Kruszwicy na Dobre pachnie kurnikami też zapach gnoju kurzego.Wyjazd z Kruszwicy na Szarlej pachnie oczyszczalnią ścieków nawet też taki zapach jest przy Kolegiacie a Grodztwo teraz pachnie Gnojowicą bo w wybranym terminie można rozlewać gnojowicę, ale państwo miastowi o tym nie wiedzą bo lepiej pisać na forum niż zapytać innych dlaczego tak się dzieje.

    OdpowiedzUsuń