Twórca kruszwickiego muralu odpowiada krytykom



Wczoraj w internetowym wydaniu Gazety Pomorskiej pojawiły się głosy krytyczne wobec kruszwickiego muralu. Głos krytyki przedstawili artysta plastyk Roman Kaczmarek oraz prezes stowarzyszenia Rozwoju Edukacji i Rozwoju Amicus Dorota Pronobis. Swoją odpowiedzią z naszą redakcją podzielił się natomiast twórca muralu Marcin Fołda.


Choć projekt muralu był wystawiany w prasie internetowej oraz tradycyjnej, a także oceniany przez internautów i zainteresowanych mieszkańców, dopiero po zakończeniu prac krytycznie na temat muralu postanowili wypowiedzieć się Roman Kaczmarek oraz Dorota Pronobis. Twórca muralu krytyką jest zaskoczony.

- Ten mural kojarzy się ze sceną z horroru, a można było ten temat potraktować z humorem. Autor biorąc gotowy motyw i środki wypowiedzi wprowadza własną manierę, co sprawia, że mural jest kompilacją zręcznie zamaskowaną. Płaskie i mało laserunkowe nakładanie farb zubożyło obraz- stwierdził w rozmowie z Gazetą Pomorską Roman Kaczmarek, artysta plastyk z Kruszwicy, były dyrektor Centrum Kultury i Sportu "Ziemowit" dodając, że najbardziej przeraziły go brudne zestawy kolorystyczne, kojarzące "się ze sceną z horroru, a można było temat potraktować z humorem".

Zdaniem twórcy muralu Marcina Fołdy, krytyka Romana Kaczmarka jest nieuzasadniona. Same barwy zostały uzgodnione i narzucone przez Generalnego Konserwatora Zabytków.

- Dziękuje Panu Romanowi za dodatkową reklamę. Pisząc o technice wykonania muralu opisuje Pan technikę fresku. Panie Romanie laserunek w muralu, o czym Pan mówi? Widać nie pracował Pan nigdy na takim formacie. Ile murali  Pan wykonał? Proszę się pochwalić. Proszę poczytać trochę o street arcie i popkulturze. To jest właśnie odwołanie do komiksu i syntezy formy malarskiej. Jeśli Pan nie rozumie kontekstu sceny to bardzo mi przykro. Czy to zazdrość, w naszym środowisku, Panie Romanie? - skwitował artysta.

Swoją opinię w lokalnej prasie przedstawiła także była kandydatka na burmistrza, a obecnie prezes Stowarzyszenia Edukacji i Rozwoju Amicus Dorota Pronobis.

- Niezbędna jest strategia rozwoju turystycznego, której opracowanie jest w gestii gminy Kruszwica, określająca między innymi rodzaj i charakter nowych atrakcji turystycznych. Bez tego dokumentu każda inwestycja w tym obszarze (Wzgórza Zamkowego-przyp. red) to niecelowe wydatkowanie środków publicznych. W miejscu o tak dużym potencjale nie warto by powstawały rzeczy przypadkowe - stwierdziła w Gazecie Pomorskiej Dorota Pronobis.

O powstaniu kruszwickiego muralu informowano w marcu bieżącego roku. Sam projekt malowidła został uzgodniony z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków. Jego wykonawcą jest absolwent Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu na Wydziale Sztuk Pięknych w pracowni Mieczysława Ziomka. Marcin Fołda zajmuje się malarstwem  sztalugowym, grafiką, rzeźbą, fotografią architekturą wnętrz. Prowadzi także autorską pracownię plastyczną.
Share on Google Plus

About Przemysław Bohonos

    Blogger Comment
    Facebook Comment

11 komentarze:

  1. Jestem mieszkańcem Kruszwicy i codziennie patrzę na ten mural.
    Ze sztuką co prawda mam niewiele wspólnego, jednak pozwolę sobie stwierdzić, że w moich oczach wygląda on bardzo ładnie.
    Pan Marcin Fołda napisał: "Ile murali Pan wykonał? Proszę się pochwalić."
    Jeden "laserunkowy" na pewno Pan Roman ma na balkonie wkomponowany elegancko w nasz nowy Rynek :)
    Tyle w temacie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Panie Kaczmarek humorystycznie? serio? kilka razy widziałem humorystyczne aspekty w naszym mieście np. słynna fontanna na rynku albo mysz koło mysiej wierzy z lizakiem...:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kaczmarek- Ty to na prawdę jesteś Kaczmarek
    żal.pl :(
    Ps.
    Dorota- Ty też się nie ośmieszaj.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pani Pronobis to za dużo mówi bez namysłu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Marcin Fołda szacun za ten mural! :)może wspomniany pan po prostu zazdrości talentu.

    OdpowiedzUsuń
  6. No i po raz kolejny "zaśmierdziała" małomiasteczkowa zawiść. Pan ARTYSTA - R.K już nieraz miał okazję popisać się swoim talentem,zarówno malarskim jak i dyrektorskim. W obydwu aspektach zakończyło się totalną klapą. Najgorszy artysta wśród dyrektorów i najgorszy dyrektor wśród artystów.I tyle. Natomiast ciekawą "uwagą" pana artysty R.K jest, cytuje "humorystyczne podejście do tematu". Co za BZDURA!!! Według legendy,króla Popiela zjadły myszy i to dla niego jak i słuchających tej historii sytuacja przerażająca. To nie przygody Jasia Fasoli panie R.K ! Mural musi więc przerażać swoim przesłaniem. Natomiast mnie i wielu kruszwiczan zachwyca on wykonaniem! I tyle! Brawo dla Pana Marcina Fołdy - wykonawcy murala i artysty. Pan R.K wszystko by chciał potraktować humorystycznie, więc apeluje drodzy kruszwiczanie, aby humorystycznie potraktować wypowiedź pana R.K. A co do pani D.P to można skomentować to tylko jednym zdaniem - proszę nie wtrącać wątków politycznych i tego pseudo bełkotu do sztuki,bo to u wielu powoduje mdłości. I tyle!

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie także podoba się to malowidło, poza jednym szczegółem, twarz Króla Popiela wypełnia uśmiech z pełnym uzębieniem jak u polityka partii oPOzycyjnej. Ps. Czekałem kiedy podniesie się dyskusja o naszym muralu na wzór tej, która toczy się w Inowrocławiu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale ja się nie dziwię tej dyskusji w Inie. Wygląda jak robiony przez dzieci. Brakuje największego atutu - forsowanych wszędzie Solanek. Dodatkowo jakieś zawirowania z brakiem pozwolenia od konserwatora zabytków.

    A kwotowo?
    Inowrocław - pow.ok. 250 m² - ok. 40 tys. zł.
    Kruszwica - pow.ok. 120m² - ok.20 tys. zł.
    Po przeliczeniu na cenę za m² wychodzi, że nasz jest nieznacznie tańszy. A na pewno ladniejszy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękny mural, w końcu coś naprawdę wartego uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  10. Lepiej, że jest bo ta obskurna ściana straszyła - a poza tym mural odciąga choć trochę uwagę od tej "czerwonej stodoły" naprzeciwko . . . a pan "artysta" i pani "niewiadomoco" niech się nie wypowiadają. Obrazki pierwszego biją po oczach cygańskimi kolorkami a druga osoba ? Zupełnie nie rozumiem po co się tak wtrąca w nasze kruszwickie sprawy. Aaaaa już wiem - zarabia na tych swoich projektach do których zmusza wszystkich dookoła - naiwni się nabierają a pani kosi kasiorkę - buahahahahahahahaaaaa

    OdpowiedzUsuń
  11. michalqwerty.87malpawupepl9 czerwca 2017 18:49

    Mnie zastanawia jedno. Tyle o ile pan Kaczmarek może mieć co nie co do powiedzenia w tym temacie( trochę na sztuce się zna)- sam mam odmienne zdanie( chociaż na sztuce się nie znam), ale pani Pronobis?? Rozumiem, iż owe zdania tej Pani ( nie urażając w żaden sposób) wypowiedziane w taki a nie inny sposób są zdaniami osoby kompetentnej w tym zakresie. Debata na temat, który już zaistniał i... ba! na temat który spotyka się z przychylnością większości lokalnego społeczeństwa nie ma większego sensu. Tak się zastanawiam, co osoby krytykujące zrobiły większego dla tego miasta!:) Nie jestem z Kruszwicy i w niej nie mieszkam... natomiast jestem w niej częściej niż we własnym domu i to od kilku lat ( dzień w dzień w Kruszwicy)... Turysta nie ma racji? Ten, który opisuje to miasto jako raj na ziemi? Krytyki wobec inicjatywy społeczeństwa są.... poniżej krytyki. pozdrawiam. Michał

    OdpowiedzUsuń