Problem z odchodami gęsi przybiera na sile



Rośnie w siłę rzesza mieszkańców, którym nie podoba się, że żerujące na Gople gęsi pozostawiają na ścieżkach rowerowych odchody. Czy uda rozwiązać się ten problem?

Od kilku tygodni przybywa negatywnych komentarzy dotyczących pozostawianych przez gęsi odchodów. Problem dotyczy głównie ścieżek rowerowych przy jeziorze (Półwysep Rzępowski, ścieżka w stronę LOK, ścieżka w kierunku tzw. dzikiej plaży). Z drugiej strony, tak licznie przebywające w otoczeniu ludzi gęsi, stają się nie lada atrakcją dla turystów.

- Nie da się już normalnie przejść bo całe ścieżki są zanieczyszczone. O poruszaniu się na rowerze nie ma mowy. To po co nam  takie ścieżki skoro gęsi je w tak liczny sposób zanieczyszczają - mówi w rozmowie z naszą redakcją jeden z mieszkańców.


Sprawa okazała się być na tyle istotna, że poruszono ją na sesji Rady Miejskiej. O zrobienie porządku
z odchodami zaapelowała m.in. radna Ilona Dybicz na wniosek mieszkańców Kruszwicy. 

- Dotychczasowe działania są niewystarczające ponieważ odchody gęsi zalegają w tych miejscach. Należy rozważyć czyszczenie chodników wodą pod ciśnieniem, gdyż są to miejsca szczególnie uczęszczane przez mieszkańców i turystów - informuje Ilona Dybicz.

Gęś gęgawa w myśl Rozporządzenia Ministra Środowiska z 10 kwietnia 2001 roku jest gatunkiem objętym częściowo ochroną, i choć ich obecność może stać się uciążliwa niszczenie ich siedlisk
czy przeganianie jest zabronione.

- W stosunku do tych zwierząt obowiązują zakazy: niszczenia siedlisk lub ostoi, będących ich obszarem rozrodu, wychowu młodych, odpoczynku, migracji lub żerowania; umyślnego płoszenia lub niepokojenia; umyślnego płoszenia lub niepokojenia w miejscach noclegu, w okresie lęgowym w miejscach rozrodu lub wychowu młodych lub w miejscach żerowania zgrupowań ptaków migrujących  lub zimujących - tłumaczy Andrzej Sieradzki, dyrektor Nadgoplańskiego Parku Tysiąclecia.

Zdaniem Nadgoplańskiego Parku Tysiąclecia otrzymuje on liczne sygnały zdumienia i sympatii  od turystów i osób przebywających nad jeziorem widzących żerujące ptaki. Jest szansa zatem, że gęsi staną się jednym z symbolów Kruszwicy.


- Należy  stwierdzić, że Kruszwica jest jedynym miastem w Polsce gdzie można zaobserwować dzikie gęsi żerujące wraz z młodymi na ciągach pieszych i w miejscach publicznych. Jest to niewątpliwie aspekt w znacznym stopniu podnoszący atrakcję turystyczną Kruszwicy będący również powodem „zazdrości” wielu włodarzy miast miasteczek usilnie potrzebujących różnych ciekawych form promocji. W tym przypadku, zmiana zachowań behawioralnych  wśród gęsi  stała się naturalnym samoczynnym czynnikiem do wykorzystania dla wzmocnienia wizerunku naszego miasta. Ma tutaj zastosowanie powiedzenie wielu ornitologów i przyrodników - „gdzie  ptaki mają się dobrze tam ludzie są szczęśliwi” - wyjaśnia Andrzej Sieradzki.

W opinii Nadgoplańskiego Parku Tysiąclecia jedynym sposobem na rozwiązaniem kwestii utrzymania czystości jest sukcesywne i systematyczne sprzątanie.

- Mogę także zwrócić uwagę na możliwość rozwinięcia niewysokiej (do 40 cm wysokości) siatki plastikowej od strony brzegu plaży strzeżonej na półwyspie Rzępowskim, która ograniczy dostęp ptaków na plażę gdzie utrzymanie czystości wymaga większych nakładów pracy, a nie będzie stanowiła przeszkód dla ludzi tam wypoczywających. Pocieszeniem jest fakt, że za około trzech tygodni do miesiąca problem rozwiąże się sam ponieważ młode ptaki „opierzą” się i odlecą na inne dostępne żerowiska - dodaje Andrzej Sieradzki.

Share on Google Plus

About Przemysław Bohonos

    Blogger Comment
    Facebook Comment

1 komentarze:

  1. Może niech Policja mandaty Gęsią wystawi .. Ludzie to są dzikie zwierzęta mieszkacie nad jeziorem i takie problemy .. Byle żeby afera była no śmiech na sali ...

    OdpowiedzUsuń