Kabaret Nowaki atrakcją wieczoru. Kruszwiczanie rozbawieni do łez [GALERIA]


Kabaret z Zielonej Góry był jedną z atrakcji tegorocznych Dni Kruszwicy. Swoimi skeczami , komicy rozbawili kruszwicką publiczność do łez.


Kabaret powstał w 2007 roku. W jego składzie występują obecnie Adrianna Borek, Tomasz Marciniak oraz Kamil Piróg.

 Grupa zdobyła wiele cennych nagród m.in. I miejsce PaKA (2009), I miejsce na Festiwalu Kabaretu "Flying Mole"oraz Grand Prix i "Złotą szpilkę XXX Lidzbarskich Wieczorów Humoru i Satyry.












































































Share on Google Plus

About Przemysław Bohonos

    Blogger Comment
    Facebook Comment

3 komentarze:

  1. Powiem tak- gębusia trochę mi się powyginała,repertuar całkowicie apolityczny(co zrozumiałe w obecnej sytuacji)ale źle nie było, natomiast mam inne zastrzeżenia do ostatnich DNI,otóż historię kruszwickich imprez znam od lat 60-tych,widziałem i uczestniczyłem w "Świętach Młodości" przeżyłem już wiele "Dni Kruszwicy", na amfiteatrze widziałem setki (jak wczoraj) i tysiące widzów jak dawniej bywało, powiem że jest coraz gorzej i nie chodzi mi o to co na scenie(tu każdy orze jak może)chodzi mi o obsługę a dokładnie o wytyczne dla ochrony.
    Kto jest tak durnym decydentem by na amfiteatrze obowiązywał "ruch jednostronny" tzn. na amfiteatr można wejść górą,można wyjść dołem,ale już dołem wejść nie można!! czy komuś na dekiel wali!? siedzieliśmy w dolnej partii widowni, poszedłem dziecku po watę cukrową,wracam po zakupie a tam przy wejściu HALT! żandarm mnie nie wpuści bo tu jest tylko wyjście!(POLECENIE ORGANIZATORA!) chol...a jasna! nic nie pomogło! musiałem drałować na samą górę i zejść kilkadziesiąt metrów w dół by znaleźć się 10m od miejsca gdzie chwilę wcześniej żandarm mnie nie wpuścił!
    Idiotyzm do n-tej potęgi!!
    Druga sprawa (również organizacyjna)
    Bywam na imprezach sportowych czy kulturalnych typu koncerty i nigdzie nie spotkałem się z sytuacją że jak zakupiłem legalnie na terenie imprezy plastikowy kufelek piwa nie mogłem go wziąć na widownię -nawet na halach sportowych!!! a tu inny żandarm kazał mi to wypić przy stoliku albo wyżłopać przed wejściem bo on mnie nie wpuści!!! czy już kompletnie komuś odbija???? kto zarządza tym cyrkiem zwanym centrum kultury!? czyje to chore urojenia powodują że nie mogę się kulturalnie delektować łyczkami piwa podziwiając artystów na scenie tylko musiałem się napełnić jak wielbłąd przed pustynią!???
    Czasy mamy jakie mamy i wątpię czy ktoś puknie się w czerep by uaktywnić kilka komórek mózgowych,ale napisać to musiałem bo by mi ze złości wątroba zgniła.
    pozdrawiam
    "Kruszwiczak"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taką ochrona, a z piwami wpuszczali wybrane osoby. Dziewczyna z butelką zwykłej mineralnej wody nie mogła wejść na amfiteatr. W zeszłym roku, kiedy nie byłam jeszcze pełnoletnia przeszukiwali mi torebkę,co również było nie na miejscu. Dni Kruszwicy z roku na rok pod względem organizacyjnym są coraz gorsze.

      Usuń
    2. "W zeszłym roku, kiedy nie byłam jeszcze pełnoletnia przeszukiwali mi torebkę"

      A o tym to nawet nie wspomniałem! wiele razy widziałem jak sprawdzali torby czy plecaki jak by Taliby na imprezę do Kruszwicy ściągnąć mieli!

      Usuń