Nie ma już muszli koncertowej. Zastąpić ma ją kwietnik



Istniejąca od lat muszla koncertowa została zlikwidowana. Taką decyzję podjął kruszwicki samorząd. Teraz symbol tej części Półwyspu Rzępowskiego zastąpić ma kwietnik.


Muszla koncertowa od zawsze kojarzona była z tą częścią Półwyspu Rzępowskiego. Od kilku lat zaczęła tracić na znaczeniu, stając się miejscem atakowanym przez wandali. W przestrzeni internetowej pojawiły się głosy krytyki. Nie wszystkim likwidacja muszli koncertowej przypadła do gustu.

- Stan techniczny muszli koncertowej wciąż się pogarszał. Dodatkowo istniała obawa przed np. złamaniem sobie nogi na zniszczonych i podłamanych deskach. Cały czas borykaliśmy się z wandalami, którzy pisali na muszli koncertowej wulgaryzmy. W dobrym stanie technicznym jest podest i on pozostanie - informuje wiceburmistrz Kruszwicy Bartosz Krajniak

O zmianach na Półwyspie Rzępowskim dowiedzieć można było się na sesji Rady Miejskiej. O likwidacji muszli koncertowej wspomniano podczas zmian budżetowych przegłosowanych przez samorządowców. Zmiany obejmą bowiem środki przeznaczane na utrzymanie kwiatów i roślin w nadgoplańskiej gminie.

Muszlę koncertową charakteryzował półokrągły dach wspierany rzeźbionymi, drewnianymi filarami. Od kilku lat usytuowana była na mozaice z kolorowych cegieł i kwiatów. 







Share on Google Plus

About Przemysław Bohonos

    Blogger Comment
    Facebook Comment

2 komentarze:

  1. Likwidacja muszli to kolejny krok do "upodlenia" przez władze kultury w tym mieście. Wielu mieszkańców Kruszwicy pamięta,kiedy co niedzielę na muszli odbywały się koncerty.Dzisiaj muszlę koncertową się demontuje pod pretekstem ochrony przed wandalizmem. Największym WANDALIZMEM jest intensywność działań ludzi odpowiedzialnych z kulturę - kilkugodzinna majówka,popołudniowy Dzień Kruszwicy, to chyba by było na tyle co do zaoferowania w sezonie ma CK Ziemowit. Być może za niedługi czas usłyszymy i przeczytamy o rozbiórce Ziemowita - bo z wnikliwych obserwacji, proszę mi wierzyć, nic się tam wielkiego nie dzieje. Jest super Panie Burmistrzu, jest super Panie i Panowie Radni. Może jednak najwyższy czas obudzić się Panowie i Panie, otworzyć oczy i zobaczyć kto i jak zajmuje się kulturą w Kruszwicy???

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie to o tyle wielka szkoda, że z muszlą kojarzą mi się czasy dzieciństwa i występów ze szkolnymi przedstawieniami. A to są zawsze dobre wspomnienia. Przez całą podstawówkę, a potem liceum, co roku, tam występowaliśmy. Wiele razy z zespołem szkolnym i z chórem śpiewaliśmy tam przy różnych okazjach. A jako przedszkolak, wieki temu, tańczyłam na tej scenie z innymi przedszkolakami. Żal, kiedy się czyta coś takiego. Pewnie ktoś powie, że to głupie sentymenty, a muszla niszczała i straszyła wyglądem. Ale czemu niszczała i straszyła? Bo nie było nikogo, kto by o nią dbał? W pewnym momencie przestała być potrzebna i nikt nie miał już do niej serca, mimo że stała w miejscu, gdzie zawsze tyle ludzi chodziło na spacery. Nie mieszkam w Kruszwicy od ... czterdziestu lat, ale zawsze "Letnisko" będzie mi się kojarzyło z muszlą. Nie żaden tam Półwysep Rzępowski, tylko Letnisko. Nazwa swojska i przyjazna. Powiedzmy, że rozumiem, że czas upływa, że świat się zmienia, że muszla już nie spełnia swojej roli. To jednak nie zmienia faktu, że wielka szkoda, bo to był w jakimś stopniu bardzo charakterystyczny punkt w tej części miasta. Nie można pozbywać się wszystkiego tylko dlatego, że jest stare i wymaga trochę więcej troski, pracy i dbałości. Pewnie dzisiejsze władze Kruszwicy już nawet nie wiedzą i nie pamiętają, czym to miejsce było dla ich rodziców i dziadków. A jeśli nawet wiedzą, to mają inne priorytety, niż czyjeś wspomnienia. Łatwiej pozbyć się kłopotu, jakim stała się dzisiaj muszla, niż o nią zadbać. Pewnie że czasy jej świetności dawno minęły, ale ... gdybyśmy tak łatwo pozbywali się wszystkiego, to nic - nawet wspomnienia - by nam nie zostały.

    OdpowiedzUsuń