Internauci informują: Nad Gopłem szukają "skarbów"




Podczas niedzielnego popołudnia internauci zauważyli osobę, która poruszała się brzegiem jeziora. Z relacji mieszkańców wynika, że obszar ten przemierzała z wykrywaczem metali.


Kilka tygodni temu informowaliśmy o złotej monecie znalezionej nad Gopłem. Z informacji przekazanych naszej redakcji wynika, że być może była to waluta z czasów Władysława Łokietka.


Internauta poinformował, że monetę odnaleziono w czasie gdy na Gople rozpoczęto działania związane z ptasią grypa. Złota moneta miała zostać znaleziona przy brzegu jeziora.

- Moneta była stara wyglądała na Złoty floren i została znaleziona na brzegu naprzeciwko  Magdalenki - podaje internauta.

Niestety nie udało się nam dotrzeć do osoby, która monetę odnalazła. Nie wiemy również jak dokładnie ona wyglądała. Można przypuszczać, że najprawdopodobniej jest to waluta z czasów Władysława Łokietka. Informacja pojawia się jednak często wśród samych kruszwiczan.

Wczoraj nad brzegiem Gopła zauważony został mężczyzna. Jak twierdzą internauci nad jeziorem poruszał się z wykrywaczem metali. Czy jego obecność była związana z odnalezieniem złotej monety?

Do emisji pierwszej złotej monety w Polsce doszło w 1330 r. Tzw. floren Władysława Łokietka nawiązywał konstrukcyjnie do florena węgierskiego, posiadał jednak cechy  wyjątkowe. Awers zdobił wizerunek ówczesnego władcy Królestwa Polskiego, rewers  zaś – postać św. Stanisława. Obchody ku czci męczennika mogły być zresztą  dodatkową motywacją do wydania tej niezwykłej monety. 

Według niektórych badaczy papież ustanowił wtedy specjalny odpust, a zebrany w  ten sposób kruszec przeznaczono na wybicie polskiego florena. Złoto  posłużyło do wykreowania monety, która miała zasilić skarb królewski i podczas wojny z Krzyżakami. Wizerunek św. Stanisława na monecie stanowił także ukoronowanie długoletniego wysiłku zjednoczeniowego Łokietka i nadawał Królestwu należny mu prestiż.
Share on Google Plus

About Przemysław Bohonos

    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz