Dariusz Kurzawa o działaniach podjętych w sprawie kopalni



Podczas komisji "Bezpieczna woda" w siedzibie Nadgoplańskiego Parku Tysiąclecia, wicemarszałek województwa kujawsko-pomorskiego Dariusz Kurzawa poinformował o działaniach podejmowanych przez samorząd województwa w sprawie kopalni.  Zdaniem samorządowca sytuacja związana z osadami, które dostają się do jeziora, może spowodować zabagnienie i koniec życia biologicznego w południowej części Gopła.


Jak poinformował wicemarszałek, wziął on udział w spotkaniach w Kruszwicy wraz z Andrzejem Sieradzkim dyrektorem Nadgoplańskiego Parku Tysiąclecia w Skulsku gdzie miał okazję porozmawiać z zarządem kopalnianego holdingu. To właśnie w Wielkopolsce zdecydowanie mocniej niż w Kujawsko-Pomorskim odczuwa się negatywną działalność kopalni.

- W południowej części jeziora sytuacja robi się trudna z uwagi na dostający się do Gopła pył węglowy, który powoduje zanieczyszczenie osadami węglowymi. Jest tych osadów bardzo dużo. Dostają się kanałem Warta-Gopło poprzez rzekę Pichnę do Gopła, o czym informują różni specjaliści-poinformował wicemarszałek.

Do spotkania doszło także w Kruszwicy. Po którym o sprawie poinformowano Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska.

- W Kruszwicy spotkaliśmy się z burmistrzem Dariuszem Witczakiem i zapoznaliśmy się z próbkami wody. Wyglądała ona mniej więcej jak coca-cola. Powiadomiliśmy o sprawie Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska. Z analizy badań, które nam przedstawiono, wynika, że stan wody się poprawia. Warto jednak pamiętać, że osad, który dostaje się do Gopła, nie jest mierzalny. Nie ma dla niego żadnych odniesień-dodał Dariusz Kurzawa.

Tymczasem badania przeprowadzono także w Wielkopolsce. Zlecił je samorząd województwa, a ich wykonanie zapewnił Uniwersytet Adama Mickiewicza. Jednak wyniki zostały utajnione.

- Jako samorząd województwa otrzymaliśmy wgląd do wyników badań, jednak zostały one utajnione. Będę o tym rozmawiał z marszałkiem województwa, aby je ujawnić. Wyniki badań,  nie są najlepsze dla kopalni-skomentował samorządowiec.

W Skulsku o pomoc w sprawie kopalni poproszony został wojewódzki zarząd melioracji. Jednostka marszałka we Włocławku skontaktowała się ze specjalistami z Wielkopolski.

- Kopalnia twierdzi, że skład chemiczny wody jest dobry. Wartki strumień w kanale ma wypłukiwać te składniki pyłu i powodować, że dostają się do Gopła. Jeśli policzymy nawet na szybko, to aby osiągnąć taki stany potrzebowalibyśmy wypłukiwać przynajmniej kilka hektarów tych składników-mówił wicemarszałek.

Jak podaje Dariusz Kurzawa, nurt ten zabiera różnego rodzaju składniki, jednak może mieć to związek z błędem technicznym. Osad, zamiast pozostać na specjalnie przygotowanych do tego polderach osadowych, spływa do Gopła.

- Czekam na pisemną analizę tego całego i zdarzenia i informacje z jednostek. Po otrzymaniu pisma spotkamy się z jednostkami i będziemy rozmawiać jak sytuację naprawić. Należy pamiętać, że skład chemiczny wody, która wpływa do Gopła, jest świetny, porównywalny z Żywcem, który pijemy. Problem istnieje z osadami, które zapewne spowodują zabagnienie i zamieranie życia biologicznego w Gople. Tak dzieje się w kanale Warta-Gopło gdzie wędkarze informują, że ryb już nie ma-stwierdził Dariusz Kurzawa.

Informacje o niepokojących zawiesinach można zaobserwować także ze statku wycieczkowego Rusałka. Coraz częściej zdarza się, że na wodzie unoszą się różnego rodzaju pyły.

- Bije się w pierś, bo byłem umiarkowanym sceptykiem w sprawie kopalni, jednak należy pamiętać, że wówczas jej sytuacja była inna. Gdybyśmy rozmawiali dzisiaj ze skarbem państwa, a nie podmiotem prywatnym sytuacja byłaby łatwiejsza do rozwiązania. Największy błąd, jaki popełniono to prywatyzacja kopalni. Nie oszukujmy się, dziś firmy, które ją obsługują, liczą głównie na zysk. Spotkaliśmy się z tym, gdy próbowaliśmy uzyskać odszkodowanie za zniszczenie drogi przez kopalnie. Jak się okazało,  egzekucja funduszy nie była możliwa. Kopalnia nie miała na to środków, a sprawa musiała skończyć się w sądzie-dodał wicemarszałek.

O piśmie skierowanym do ministra środowiska w sprawie kopalni poinformował burmistrz Kruszwicy
Dariusz Witczak. Podpisały je znajdujące się nad Gopłem samorządy.

Share on Google Plus

About Przemysław Bohonos

    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz