Spore zmiany w samorządach


Jeśli dojdzie do realizacji zapowiedzi prezesa PiS Jarosław Kaczyńskiego o wprowadzeniu kadencyjności prezydentów, burmistrzów i wójtów samorządy czeka prawdziwa rewolucja.

- Gdy przyjrzymy się skutkom tych regulacji w naszym regionie, to zauważymy, że nieść będą one wręcz rewolucję - stwierdza Portal Kujawski. Trudno się temu dziwić. W 2018 roku staż przynajmniej dwóch kadencji będą mieli prezydenci czterech z pięciu miast prezydenckich w kujawsko-pomorskim (Rafał Bruski – Bydgoszcz, Ryszard Brejza – Inowrocław, Michał Zaleski – Toruń oraz Robert Malinowski – Grudziądz).

Nowe regulacje obejmą także włodarzy powiatu inowrocławskiego w tym Kruszwicę. Drugą kadencję realizuje choćby burmistrz Kruszwicy Dariusz Witczak.

Obawiać się nowych zmian nie musi za to burmistrz Solca Kujawskiego. Teresa Substyk objęła rządy w 2012 roku po wygaśnięciu mandatu poprzedniego burmistrza.

Podobnie jest gdy weźmiemy pod uwagę stosunkowo młodych włodarzy gmin, którzy przed dwoma laty dopiero zadebiutowali w roli organów władzy wykonawczej. Mowa tutaj chociażby o burmistrzu Szubina Arturze Michalaku, burmistrzu Żnina Robercie Luchowskim czy wójcie podbydgoskich Białych Błot Macieju Kulpie.

Warto wspomnieć, że w przypadku Szubina i Białych Błot, w 2014 roku zakończyły się wieloletnie rządy ich poprzedników. W podbydgoskiej gminie mająca 12-letni staż Katarzyna Kirstein-Piotrowska poległa w II turze wyborów, natomiast w Szubinie wieloletni burmistrz Ignacy Pogodziński miał duże szansę wygrać wybory, zdecydował jednak ,,przejść na emeryturę” i dać szansę młodym. Pogodziński obecnie zasiada w radzie powiatu nakielskiego.

Redakcja/Portal Kujawski
Share on Google Plus

About Przemysław Bohonos

    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz