Świadek wypadku pod Kruszwicą: Najgorsze jest to, że przede mną jechało kilka aut i nikt nie zareagował

źródło:pixabay


Do naszej redakcji zwrócił się świadek wczorajszego wypadku. Jego relacja potwierdza uderzenia auta osobowego  w słup.

Z relacji świadka wynika, że kierowca auta osobowego jechał dość szybko i stracił panowanie nad kierownicą uderzając w słup, który został przewrócony.

- Poduszki wystrzeliły. Pasażerka z przodu miała coś z ręką, ale do końca nie wiem bo została w karetce. Reszcie nic się nie stało, ale samochód skasowany - przekazuje nam świadek wczorajszego wypadku.

Z jego relacji wynika,że inni kierowcy na drodze niestety nie zareagowali.

- Najgorsze, że tą drogą przede mną jechało kilka aut i nie zareagował. Wezwaliśmy służby. Znajomy - strażak pomógł zabezpieczyć auto z którego coś wyciekało - dodaje rozmówca.
Share on Google Plus

About Przemysław Bohonos

    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz