Kazimiera Zadka o komunistach: Nie dali sobie ze mną rady. Śpiewałam na chwałę Bogu [VIDEO]



Kazimiera Zadka z domu Nowak to jeden z nielicznych, żyjących kombatantów w Kruszwicy. Przeżyła nie tylko wojnę ale także reżim komunistyczny, podczas którego pół roku spędziła w więzieniu.




Losy Pani Kazimiery sięgają roku 1921. To właśnie wtedy przychodzi na świat w Kruszwicy. Czasy wojny pamięta dobrze choć znacznie tragiczniejsze dla niej w skutkach były lata 50-te gdy trafiła do inowrocławskiego i bydgoskiego więzienia.

- Nie wychodziłam nigdzie. Cały czas byłam zamknięta. Sprawdzali czy ktoś mi czegoś nie podłożył. Przez pół roku nie miałam żadnych spotkań siedząc w więziennej celi zupełnie sama- mówi Pani Kazimiera, której przypadło po wojnie stanowisko wiceprezesa ds. handlu w kruszwickich GS-ach.

Powód osadzenia Pani Kazimiery wydaje się być dzisiaj banalny. Odmawiając bowiem wstępu do partii komunistycznej ściągnęła na siebie uwagę Służb Bezpieczeństwa. Ostatecznie w więzieniu zamknięto ją za sfabrykowane informacje na jej temat według których wynikało, że jest ona powiązana z Janem Nowakiem-Jeziorańskim polskim politykiem,działaczem społecznym, dziennikarzem i żołnierzem AK.



- Byłam całkowicie zamknięta. Miałam tylko jedno widzenie z adwokatem Kochem, który domagał
się mojego uwolnienia. Sprawdzali wszystko i wyciągali wszystkie informacje na mój temat i o rodzinie oraz ewentualnych znajomościach- zaznacza Pani Kazimierza.

Co ciekawe po uwolnieniu Pani Kazimiery większość dokumentów dotycząca jej osadzenia została zlikwidowana. Zniszczono także część kartotek z pobytu w więzieniu w Inowrocławiu i Bydgoszczy.

- Na przesłuchy wołali mnie o 2 w nocy. Nic nie dali sobie ze mną rady. Słyszałam jak inni wychodzili na spacerniaki. Słyszałam jak otwierały się drzwi z sąsiednich cel, ale ja sama wyjść nie mogłam- wspomina kruszwiczanka.

Pani Kazimiera podkreśla, że wielką rolę w jej życiu odgrywa wiara. To właśnie  członkom partii komunistycznej potrafiła odpowiedzieć, że do kościoła uczęszcza  śpiewając na chwałę Bogu.

Panią Kazimierę odwiedziła społeczność Gimnazjum nr 1 w Kruszwicy wraz z Iloną Dybicz oraz Katarzyną Hałasą i sekretarzem Nadgoplańskiego Towarzystwa Historycznego Justyną Grabowską. Podczas spotkania wręczono jej paczkę z artykułami spożywczymi w ramach akcji "Paczka dla Bohatera".

Do tematu akcji na terenie gminy będziemy wracać.

Share on Google Plus

About Przemysław Bohonos

    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz