Adam Molenda jeszcze raz w sprawie cmentarza



Do tematu związanego z cmentarzem w Kruszwicy podczas sesji Rady Miejskiej odniósł się Adam Molenda. Radny stwierdził m.in., że informacje podane na ten temat zostały wyciągnięte z kontekstu.


W interpelacji z czerwca radny Adam Molenda zwrócił uwagę na konieczność  wyegzekwowania od właściciela terenu cmentarza, na którym postawiony jest kontener aby zadbał o systematyczne wywożenie nieczystości. Zdaniem samorządowca wysypujące się na zewnątrz śmieci powodują gromadzenie się gryzoni, a to wpływa na negatywny wizerunek miasta. Oprócz interpelacji  radny podczas sesji poinformował, że o sprawie powiadomi miejscową policję. 



Do wizyty policji na terenie parafii doszło z początkiem września. Tego typu informacje można było przeczytać w liście z 9 września adresowanym do Rady Miejskiej. To właśnie w nim ksiądz dziekan Roman Kotecki poinformował, że interwencję w sprawie śmieci zgłosił jeden z radnych. Dokument upubliczniony został w przeddzień Wszystkich Świętych na profilu dziennikarza Marcina Kowalskiego.



- W poniedziałek piątego września br. odwiedziła mnie policja przedstawiając donos jednego z waszych radnych (...) Odpowiadam temu donosicielowi, że jeśli ktoś ma do kogoś jakieś uwagi czy pretensje, to powinien poinformować najpierw samego zainteresowanego. Ludzi na pewnych stanowiskach obowiązują pewne zasady i pewna kultura, a tym bardziej obowiązuje ona ludzi pełniących pewne funkcje społeczne czy państwowe. Przypomnę tylko, że takie donosicielstwo  do pewnych organów miało  miejsce w ponurym stalinizmie i głębokiej komunie.  A dzisiaj bardzo rzadko, ale się zdarza, że dopuszcza się takich chwytów  satanistyczny liberalizm - napisał w mocnych słowach ks. Kotecki. Duchownego poparło sporo internautów, którzy potwierdzali, że na śmietniku przy cmentarzu problemów z gryzoniami nie ma.

List odbił się szerokim echem w przestrzeni internetowej. To właśnie w nim ksiądz Kotecki poruszył dość poważne problemy związane z brakiem miejscu na cmentarzu oraz trudnościach związanych z zachowaniem bezpieczeństwa z jakimi borykają się głównie starsi mieszkańcy miasta. Proboszcz parafii wskazał tym samym, że takimi problemami powinni zająć się radni.



Tymczasem temat nieoczekiwanie powrócił na obrady listopadowej sesji Rady Miejskiej. Do spraw cmentarza odniósł się bowiem sam Adam Molenda. Radny zgłosił interpelację budowy placu wraz z chodnikiem na miejscu od strony jeziora za cmentarzem. Zdaniem samorządowca obecny stan placu jest zły i nie służy odbiorowi odpadów komunalnych.

- Cmentarz jest miejscem szczególnym. Nie odkrywam tutaj żadnej tajemnicy. Uważam wręcz, że trzeba się pochylić na problemem, który istnieje od dłuższego czasu. Moja propozycja jest taka by powołać zespół doradczy w postaci samorządowców, pana burmistrza oraz przedstawicieli duchowieństwa i rady parafialnej, którego zadaniem byłoby wypracowanie kompromisu. Pomógłby on wypracować wspólne prawa i obowiązki jakie spoczywają na nas wszystkich bo cmentarz jest kultywowany tylko przez nas podczas ważnych jubileuszy i składania wieńców. Miejsce na cmentarzu jest też godne dla dusz znajdujących się za ogrodzeniem - stwierdził radny.

Samorządowiec odczytał także oświadczenie dotyczące informacji jakie ukazały się w przestrzeni internetowej, a które dotyczyły sprawy związanej z cmentarzem.

- Pozwolę odczytać oświadczenie aby zakończyć spekulacje jakie miały miejsce w przestrzeni internetowej. Niektóre portale wyciągnęły z kontekstu wypowiedzi pisma księdza proboszcza jakie wpłynęło do naszej rady. Pojawiły się także przekłamania dotyczące mojej osoby - stwierdził radny. 

 - Nawiązując do interpelacji z 20 czerwca nie było moim zamiarem oceniać proboszcza parafii, jedynie sygnalizować skalę problemów z jakimi borykają się wszyscy użytkownicy cmentarza. Gdzie kolejne władze miasta nie podejmują rozwiązania problemów i poprawy jego wizerunku - dodał Adam Molenda.

Czytaj również:



Share on Google Plus

About Przemysław Bohonos

    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz