Na Grodztwie mieszkańcy mówią: dość! Grzegorz Stanny prezentuje ich stanowisko


Grzegorz Stanny zabrał głos w sprawie skupu złomu w miejscowości Grodztwo. Podczas sesji radny odczytał list mieszkańców ulicy Dobrej i skierował interpelację w tej sprawie do burmistrza Kruszwicy.

Stanowisko mieszkańców zaprezentował Grzegorz Stanny. W liście przekazanym radnemu proszą oni o pomoc w sprawie skupu złomu przy ul. Dobrej w Grodztwie. Ich zdaniem działalność prowadzona przez prywatną firmę przeszkadza im w codziennym życiu i szkodzi otoczeniu. 

-Skup działa w godzinach od 7 do 17 przez sześć dni w tygodniu. Generuje ogromny hałas, który jest bardzo uciążliwy i słyszalny w naszych  domach nawet przy zamkniętych oknach. Dodatkowo notorycznie wydobywa się z pomieszczeń gospodarczych czarny dym, który powstaje na skutek palenia niedozwolonych rzeczy tj. kabli, opon, plastiku itp. Towarzyszy temu niesamowity smród, przez który nie otwieramy okien, nie korzystamy z ogrodu i tarasu, bowiem dym z tych substancji może być rakotwórczy, a my chcemy żyć  w zdrowiu jak najdłużej. Warto wspomnieć także o tym, że na terenie skupu przecinane są samochody na pół, w których to czasami znajdują się resztki benzyny. Stwarza to wielkie niebezpieczeństwo, gdyż cała hałda złomu, który jest tam składowany może się zapalić. Kilkakrotnie dochodziło już do pożarów  i interwencji straży pożarnej. Oprócz tego, pracownicy codziennie używają palników podłączonych pod butlę z gazem do wypalania, które odbywa się również obok całej reszty złomu, co również stwarza  duże szanse na wzniecenie pożaru - wyjaśniają mieszkańcy. 

Problem z prywatną działalnością na ulicy Dobrej w interpelacjach samorządowców pojawiał się już w ubiegłym roku. W marcu radna Ilona Dybicz złożyła wniosek w sprawie niebezpieczeństwa spowodowanego zatrzymywaniem się samochodów ciężarowych na łuku przy drodze powiatowej z Kruszwicy do Dobrego przez Papros i Bronisław. Interpelacja do władz miasta przyniosła efekt choć krótkotrwały. 

-Piszemy o tym, ponieważ już niedługo po tych interwencjach sytuacja wróciła do stanu pierwotnego, czyli nadal bardzo często zatrzymują się na owym łuku samochody ciężarowe i osobowe, które stwarzają zagrożenie na drodze oraz utrudniają nam wyjazd  z naszej posesji. Nie możemy pominąć faktu, iż wiele lat temu właściciele skupu zasypali jeden z rowów melioracyjnych, żeby zwiększyć miejsce do parkowania samochodów ciężarowych, co spowodowało  trwały ubytek w drodze oraz wielkie kałuże - czytamy w liście mieszkańców, którzy wspominają, że na terenie złomu często dochodzi do zakłócania spokoju mieszkańców.


-Sąsiedzi również nie stosują zasad ciszy nocnej – kilka razy w tygodniu odbywa się w godzinach nocnych wyjazd samochodów transportujących złom. Są one odpalane i włączone od kilkunastu minut do nawet pół godziny generując przy tym hałas. Nie możemy już tego dłużej wytrzymać, jesteśmy na skraju cierpliwości. Jedyne czego chcemy, to normalnie, spokojnie żyć w ciszy, z czystym powietrzem. Aktualnie czujemy się więźniami własnych domów, ponieważ wyjście na teren naszych działek grozi bólem głowy od hałasu oraz wdychaniem okropnych spalin maszyn działających na skupie, a także dymu ze spalanych kabli - dodają.

Odpowiedź władz miejskich w tej sprawie poznamy podczas kolejnej sesji Rady Miejskiej, która odbędzie się 15 grudnia.

***
Dziś podjęliśmy próby telefonicznego kontaktu z przedsiębiorstwem przy ul. Dobrej. Niestety nie udało się nam porozmawiać z właścicielem firmy.

Redakcja



Share on Google Plus

About Przemysław Bohonos

    Blogger Comment
    Facebook Comment

17 komentarze:

  1. Czasami tam przejeżdżam i nieraz zastanawiałem się jak ludzie żyją w pobliżu tego SYFU?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mnie to zastanawia jest XXI wiek a takie rzeczy sie dzieja tak blisko miasta szok!

      Usuń
  2. Ja wielokrotnie byłam zmuszona aby stanąć w rym miejscu jadąc samochodem gdyż właśnie odbywał się manewr auta ciężarowego ... druga sprawa to fakt że skupuja złom od złodziei udając że nic nie wiedza. ...złodziei którzy okradają prywatne posesję...

    OdpowiedzUsuń
  3. To co się tam dzieje, przechodzi ludzkie pojęcie. Współczuję ludziom, którzy tam mieszkają i są truci. Przecież palenie takich toksycznych substancji może być rakotwórcze! A ten zakręt, gdzie ciągle stoją te wielkie ciężarówy to nieporozumienie. czy musi dojść do śmiertelnego wypadku, żeby w końcu ktoś coś z tym zrobił?!

    OdpowiedzUsuń
  4. Im szybciej coś z tym zrobia. I solidnie ukaraja tym lepiej dla mieszkańców. Tu chodzi o zdrowie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Boja sie go ruszyc, pewnie nie tylko on czerpie korzysci z tych zlodziejskich lupow, inaczej dawno zrobionoby juz z nim porzadek.

    OdpowiedzUsuń
  6. Natychmiast zrobić z tym Panem porządek,to ja się boje na działce liście palić, a on co sobie myśli!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Przecież jeżeli on tak zanieczyszcza środowisko to nie dotyczy tylko sąsiedztwa ale nas wszystkich. Z jednej strony ochrona środowiska dąży do ogrzewania domów jednorodzinnych paliwem ekologicznym a z drugiej strony pozwala na trucie nas wszystkich na taką skale gdzie tu logika ? Miałem okazje raz być na tym feralnym złomowisku, wszędzie błoto z olejem i nie wiadomo z czym jeszcze, kontener z akumulatorami wszystkie powrzucane byle jak z których kwas wycieka śmierdzący dym podczas przecinania samochodów a przy ładowaniu złomu na kontener był taki hałas jak by co najmniej samolot startował nie dziwie się że mieszkańcy mają tego dosyć w 100% popieram. Owszem złomowiska są potrzebne ale na pewno nie w takim miejscu i nie tak prowadzone!

    OdpowiedzUsuń
  8. Naprawdę nie zazdroszczę takiego "sąsiada". Władze miasta juz na samym początku nie powinny dopuścić do wydania zgody na taka działalność między domostwami. Chciało by się rzec jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie. Ale jak wygrać z takim człowiekiem. Życzę dużo cierpliwości w walce z takimi ludźmi. Moze warto by bylo zainteresować tym jakąś fundację ekologiczną.... Juz nie będę narzekać na moją sąsiadkę jak kopci jej sie z komina...

    OdpowiedzUsuń
  9. Uważam że takie zbiorowiska i "góry" złomu nie powinny mieć miejsca tak blisko zamieszkania. Poza tym hałas i smrud jaki przy tym gwarantują właściciele jest bardzo uciążliwy dla otoczenia, dzieci, dorosłych oraz zwierząt.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten gość nie dosyć że truje życie sąsiadom to jeszcze stwarza zagrożenie na drodze, zostawiając naczepy ze złomem na samym zakręcie. Codziennie wracam tą drogą z pracy i często nie widzę czy jakiś samochód nie nadjeżdża z przeciwka. Dołączam się do sąsiadów i proszę o pomoc.

    Marcin

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na te pojazdy na zakręcie to jest szybki i praktycznie bez kosztowy sposób-wystarczy aby Zarząd Dróg Powiatowych zlecił WYPROFILOWANIE ROWU na tym zakręcie i już nikt tam nie będzie zasłaniał widoczności a gdyby jednak... no to ile razy można mandat zapłacić? ;)

      Usuń
    2. O to chodzi, ze zarzad drog powiatowych juz to zarzadzil w marcu 2015 roku. Jakos nie widac, zeby row byl odkopany. Moze bardziej im sie oplaca placic mandaty? Kto to zrozumie...

      Usuń
  11. To będzie długa walka, ale trzymam kciuki za wytrwałość! Moim zdaniem wszyscy mieszkańcy Kruszwicy i okolic a przede wszystkim nasza 'wladza'powinnismy się za to zabrać bo takie miejsca, trują nas i nasze dzieci! No właśnie a propo władzy ja rozumiem ze złomy są potrzebne ale naprawdę taki? Przecież to wygląda gorzej niż źle, a gdzie segregacja? Dbanie o środowisko? Paranoja.

    OdpowiedzUsuń
  12. Paranoje to mają ludzie którzy tutaj piszą... Codziennie wtłaczamy do środowiska masę zabrudzeń oraz toksycznych związków chemicznych... Najlepiej jak grupka nie pracujących albo co najlepsze bezrobotnych komentuję działalność kogoś kto ciężko pracuje na swoją przyszłość.. Żenujące dla mnie są fakty, że ludzie najpierw chcą, żeby gospodarka w Polsce się rozwijała, żeby PKB szło w górę, żeby każdy z nas miał "co do gara wsadzić" a później walczycie z przedsiębiorstwami które utrzymują ten kraj.. Bo kraj utrzymują PRZEDSIĘBIORCY a nie takie lemingi jak wy... Pozdrawiam Pełen podziwu dla głupoty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic nie rozumiesz gdzie ty mieszkasz, gdzie ty żyjesz,to może zróbmy skup złomu nad Gopłem koło Mysiej Wieży.

      Usuń
    2. niech ci ludzie pracują na swoją przyszłość gdzie indziej. nikt nie chce likwidacji tej działalności tylko jej PRZENIESIENIA z dala od domów... zagłęb się w temat a później się wypowiadaj. nie trzeba od razu obrażać tamtych ludzi i wyzywać od lemingów (co to za porównanie! hahaha). jak sobie lubisz wdychać toksyczne związki chemiczne i żyć we wtłoczonych mas zabrudzeń do środowiska to proszę bardzo, ale oni najwidoczniej nie chcą. mają prawo normalnie żyć.

      Usuń