Radni w Kruszwicy będą debatować o Trybunale Konstytucyjnym. Koszty czterech komisji to blisko trzy tysiące złotych

To już pewne. Mimo pojawiającej się krytyki upolityczniania samorządu oraz zajmowania się sprawami nie dotyczącymi Kruszwicy temat Trybunału Konstytucyjnego trafi na wszystkie cztery komisje Rady Miejskiej. Łączne koszty wszystkich spotkań to blisko trzy tysiące złotych. 

 

 

 

Na każdej komisji oprócz spraw bieżących i uchwał Rady Miejskiej pojawi się punkt związany z propozycją Artura Grobelskiego w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. Pojawiają się głosy, że wprowadzanie tego typu punktów nie związanych z sprawami Kruszwicy to marnotrawstwo publicznych pieniędzy. Łączne bowiem koszty czterech takich spotkań komisji to blisko trzy tysiące złotych.

Tymczasem o zachowanie neutralności apeluje Patriotyczna Kruszwica.

-Rada Miejska powinna kierować się daleko posuniętą neutralnością, ażeby nie utracić wizerunku organu samorządnego, który nie baczy na czysto partyjne rozgrywki, które mają miejsce w Warszawie, lecz działa w interesie mieszkańców gminy-pisał dwa tygodnie temu Mariusz Łęczycki. 

Podobne oświadczenie wygłosił również wojewoda kujawsko-pomorski Mikołaj Bogdanowicz.

-Mając powyższe na uwadze apeluje do Rady Miasta Bydgoszczy i innych samorządów województw kujawsko-pomorskiego o  niepodejmowanie działań, które mogą powodować zamęt w sferze stanowienia i stosowania prawa poprzez nawoływanie do respektowania stanowisk Trybunału Konstytucyjnego, które nie weszły do porządku prawnego- oświadczył wojewoda.

Przypomnijmy za wnioskiem Artura Grobelskiego zagłosowało pięciu radnych Ilona Dybicz, Teresa Tenerowicz, Adam Molenda, Artur Grobelski oraz Grzegorz Stanny.

 

Share on Google Plus

About Admin

    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz