Tygodnik Powiatu o Pompiliuszu II [ZAPOWIEDŹ]



W ukazującym się na obszarze nadgoplańskiej gminy Tygodniku Powiatu i Gmin poruszono temat Pompiliusza II.W legendach utożsamiać go można z Popielem II.

 

 

 

Według zachowanych różnych przekazów to właśnie Pompiliusz II władca kraju lechitów jest legendarnym Popielem, którego miały "zjeść myszy". Ile prawdy znaleźć można znaleźć w zapiskach Galla Anonima oraz Wincentego Kadłubka? Czy to możliwe aby wydarzenia związane z Popielem miały miejsce na 900 lat przed Chrztem  Polski, a on sam był niewinny w sprawie śmierci swoich krewnych? O tym wszystkich w dzisiejszym wydaniu Tygodniku Powiatu i Gmin. Zapraszamy!

 

"Ten Pompiliusz był bezecny. Bardziej bowiem brał się do tańców z dziewczętami niż do wojen i stawszy się rozwiązłym skutkiem bezwstydnego zbytkowania i lenistwa pierwszy był w ucieczce, ostatni na wojnie, doskonale wyćwiczony we wszystkich haniebnych poczynaniach. Tyranią odwdzięczył się on swoim stryjom za ich wierne posłuszeństwo. Albowiem za namową swej bezwstydnej żony w sposób nikczemny okazał swym stryjom wdzięczność przez nienawiść, przyjaźń przez prześladowanie, miłość przez okrucieństwo. Udając, że opada z sił i zbliża się do śmierci, zwołuje stryjów; spoczywając na łożu udanej choroby i oznajmiając, że nie może dłużej żyć, słodką przemową zachęca ich i domaga się, aby zastanowili się nad wyborem króla, jego następcy. Wreszcie w okrutny sposób uśmiercił ich napojem, który na pożegnanie podała im do picia żona jego. Tyran ten raczej niż król rozkazał, by ciała ich pozostały nie pogrzebane, jakoby zrządzeniem boskim zabite. Temu nędznikowi Pompiliuszowi nadano przydomek Chościsko, ponieważ miał na głowie trochę długich włosów. Chościskiem bowiem zdrobniale nazwano go jakoby małą miotełkę. Lecz zbrodnia popełniona na stryjach nie pozostała bez pomsty. Albowiem skutkiem gnicia zwłok jego stryjów przez niego otrutych, które kazał pozostawić bez pogrzebania, rozmnożyła się niezwykła liczba myszy i one naszły wspomnianego Pompiliusza, tak że ani ogniem, ani mieczem, ani kijami nie można było powstrzymać ich od ścigania go i gryzienia. Wreszcie uciekł on do pewnej bardzo wysokiej wieży stojącej w grodzie Kruszwicy i tam pożarty przez myszy z żoną i dwoma synami, marnie ostatni dzień zakończył"

Share on Google Plus

About Admin

    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz