Radni przegłosowali uchwałę w sprawie rozbudowy Urzędu Miejskiego. Według Burmistrza Kruszwicy inwestycja jest koniecznością

Radni pozytywnie przegłosowali uchwałę dotyczącą rozbudowy Urzędu Miejskiego w Kruszwicy. Ostatnie głosowanie pozwoli na wydłużenie trwania inwestycji oraz przekazanie na ten cel dodatkowych środków.

 

 

Przegłosowana większością głosów uchwała pozwoli na  zakończenie inwestycji wiosną 2017 roku oraz skierowanie na jej dokończenie dodatkowych 1.300.000 tysięcy złotych. Mimo głosów sprzeciwu przed głosowaniem  radni zdecydowali się poprzeć w większości uchwałę. Najwięcej wątpliwości miał radny Adam Molenda. O koszty dopytywał natomiast  Artur Grobelski.

- Chciałbym zgłosić swój wniosek o wykreślenie uchwały dotyczącej zadania inwestycyjnego w roku 2016. Chciałbym wyjaśnić co mam na uwadze. Idea (rozbudowy Urzędu  Miejskiego przyp.red) jest jak najbardziej słuszna,a cel prawidłowy. Powiem więcej my musimy to zrobić. Mam natomiast wątpliwości co do kwoty inwestycji. Powszechnie znana inwestycja miała kosztować 2,5 mln, a teraz widzimy kwotę 4 milionów złotych. Pragnę zauważyć, że to jest z środków własnych-komentował radny koalicji wskazując jednocześnie, że koniecznym powinno się stać nowe spotkanie z projektantem tak aby określił on konkretne i ostateczne wydatki związane z inwestycją.

Temat na sesji podjął również Burmistrz Kruszwicy Dariusz Witczak.

-Cieszę się, że Pan radny uznał te zadanie za właściwe i konieczne. Rozumiem, że przy takim zadaniu, które finansujemy z środków własnych jest to rzeczywiście trudna decyzja. Jak Państwo doskonale wiecie ta decyzja była odkładana od wielu lat i zawsze było tak że były ważniejsze rzeczy. I one zawsze będą to się nie zmieni.Jednak proszę pamiętać, że obecna sytuacja, w której funkcjonuje administracja to ciągłe, rosnące koszty.Jeśli od tego zadania odstąpimy to proszę pamiętać, że musimy przystąpić do gruntownego remontu Urzędu Stanu Cywilnego oraz Rady Miejskiej. Nawet jeśli się tak stanie nie jesteśmy osiągnąć stanu odpowiedniego zniszczonych budynków. Do wymiany jest m.in. dach Rady Miejskiej na którym do dziś leży eternit.

Dodatkowo włodarz wyjaśnił skąd wzięła się różnica w kwotach dotycząca rozbudowy Urzędu Miejskiego w Kruszwicy. Ma to związek z programem Lemur oraz opóźnionym planem wydanym przez projektanta.

-Rozumiem Państwa wątpliwości gdy mówimy o kosztach.To nie są łatwe decyzje.  Pragnę wytłumaczyć, że te zostały określone przez projektanta w kosztorysie. Pierwotnie planowaliśmy przygotować dofinansowanie z zewnątrz w programie Lemur. Gdybyśmy jednak z tego programu skorzystali, koszty budowy wyniosłyby 6 tysięcy złotych za metr, a odzyskać udałoby się zaledwie od 500 tysięcy do 600 tysięcy złotych.  Jeśli mamy budować to musimy to robić własnych środków-przekazał przed głosowaniem burmistrz.

-Mówiliśmy o kwocie 2,7 miliona to prawda. Owszem na początku projektant poinformował, że tyle budynek będzie kosztować. Pamiętajmy, że inwestycja ma objąć trzy poziomy (I-biuro rady,organizacji samorządowych oraz sala sesyjna,  II ewidencja ludności, Urząd Stanu Cywilnego oraz sala ślubów, III-pomieszczenia  biura, które będą obsługiwały mieszkańców). Inwestycja faktycznie miała wynieść między 2,5 miliona, a 3 miliony. Z uwagi na tego typu informacje i opóźniony projekt przyjęliśmy kwotę około 2,6 miliona. Oddany w grudniu (zamiast we wrześniu) po wszystkich podsumowaniach przyniósł jednak kwotę 4 milionów złotych-wyjaśniał włodarz dodając, że inwestycja rozłożona na dwa lata nie wpłynie na pozostałe przedsięwzięcia i da możliwość rozpisania nowego przetargu.Co więcej budynki USC i Rada Miejska już zostały wystawione do sprzedaży.

-Jeśli się zgadzamy wszyscy, że inwestycja jest potrzebna to musimy podjąć trudne decyzję, a nie tylko te, które dają nam poklask. Dłużej  proszę państwa czekać nie można-podsumował Dariusz Witczak. 

Burmistrza oficjalnie na sesji poparł Andrzej Michalak. 

-Spotkaliśmy się z Burmistrzem Kruszwicy i wszystko sobie wyjaśniliśmy. Każdy ma swoje zdanie. Ja popieram decyzję burmistrza żeby wreszcie urząd wyglądał jak urząd. Ta decyzja wydaje się być zasadna i właściwa-skwitował radny.

Radny Adam Molenda przyznał również rację Andrzejowi Michalakowi.

-Uzasadnienie jest prawidłowe. Mi chodzi o to jednak żeby się spotkać  i porozmawiać z projektantem. Chciałbym abyśmy unikali kosztów pochopnych. Idea, powtarzam, jest jak najbardziej słuszna. Proszę jednak o zrozumienie, że miało to kosztować 2,5 a nie 4 miliony-odpowiedział Molenda.

Wniosek Adamy Molendy dotyczący ponownego rozpatrzenia sprawy i wykreślenia uchwały został odrzucony. Projekt zaplanowanej uchwały dotyczącej Urzędu Miejskiego poparło 12 radnych. Przeciwny uchwale był Adam Molenda. W głosowaniu wstrzymali się Artur Grobelski oraz Ilona Dybicz. 

 

Share on Google Plus

About Admin

    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz