Kontrowersje wokół Zajazdu u Piasta Kołodzieja.

Wielka burza w internecie. Na temat rozbudowywanego obiektu przy pozostałościach zamku rozgorzała dyskusja. Sprawa podzieliła środowisko internautów.

 

Trwają prace nad rozbudową obiektu przy Mysiej Wieży w Kruszwicy. Dotychczasowy Zajazd u Piasta Kołodzieja poważnie zmieni swoje oblicze. Nowy właściciel obiektu Jerzy Rasała po spełnieniu formalności podjął zaplanowaną inwestycję. Nie wszystkim mieszkańcom to się jednak podoba. Ci niezadowoleni na internetowym forum skrytykowali postępującą budowę, radnych oraz Burmistrza Kruszwicy Dariusza Witczaka.

-Przyznam szczerze, że kiedy zobaczyłem ten wynalazek po raz pierwszy, musiałem się uszczypnąć. Oto wyrosła przede mną buda z pustaka, która zasłoniła mi-od strony ul. Zamkowej-widok Mysiej Wieży. Od stuleci ludzie podziwiali z tej perspektywy nasz najsłynniejszy zabytek. Tak było za Prusa, Niemca i Sowieta, A teraz, kiedy miastem i światem rządzą goście, którzy mają gęby wypchane patriotycznymi frazesami, ktoś wydaje zgodę na takie monstrum w takim miejscu-stwierdził dziennikarz Marcin Kowalski dodając: -Patriotyzm to zablokowanie tego typu potworków. Gdzie jest burmistrz? Radni? Konserwator zabytków? Trzeba krzyknąć głośno za nich: "Skandal! Wynosić się ze Wzgórza Zamkowego z tą budą!".

Poparli go również inni mieszkańcy. Internauci zwrócili uwagę na krajobraz kulturowy, który zostanie według nich doprowadzony do degradacji oraz na brak konsultacji społecznych w podejmowaniu tak ważnych decyzji. Jednym z argumentów przeciwników budowy jest także sprawa zasłaniania zabytku przez powstający budynek.

-Kompletny brak wyobraźni! Z ogromna dawką bezczelności!-napisała Pani Lidia.

Tymczasem po drugiej stronie obrońcy zmian przy Wzgórzu używają argumentów, że teren ten jest prywatny i właściciel spełnił formalne wymogi.

-Tylko że jak Kołodziej stal zniszczony to jakoś nikogo nie interesował.O tym ze Kruszwica staje się zapomnianym miastem nikt nie napisze, bo dziennikarze zawsze wola się czepiać niż napisać coś mądrego, aby było zawsze głośno wokół ich nazwiska.W Kruszwicy gdzie turysta ma dobrze zjeść i znaleźć nocleg?- tłumaczy Pan Przemysław dodając:- Akceptacja władz kruszwickich jest. Konserwatora również więc gadanie, że coś komuś zasłania to już jego prywatna opinia i po co tyle gadania. Obiekt powstanie czy to się komuś podoba, czy nie. Zwykła polska zazdrość, że się więcej o kimś pisze i więcej ktoś robi dla miasta niż sam. Więc jakoś to oburzenie nie ma wielu zwolenników, jak widać po tych komentarzach i że jednak większość kruszwiczan popiera inwestycje nowego Kołodzieja.

Internauci zwracają uwagę, że obiekt przyczyni się do stworzenia nowych miejsc pracy, a także będzie dodatkową atrakcją turystyczną. W dyskusji nie brakuje również głosów rozsądku.

-Błagam Was mili Państwo, nie oceniajmy książki po okładce lub opinii krytyka. Zaczekajmy. Jak zakończy się budowa, ocenimy ją. Nie wiem, jak będzie wyglądała, bo nie znam projektu. Nie mam żadnego interesu, by pisać o niej dobrze lub źle. A te wszystkie ataki, że bogaty, że to bezczelność, że plecy są zwyczajnie poniżej pasa. Jeżeli inwestor dostał zgodę od miasta i konserwatora, to dlaczego go atakować-komentuje Pani Anna.

 Urząd zabiera głos w sprawie. Czytaj więcej:

 http://mojakruszwica.pl/index.php/polityka-i-samorzad/1501-urzad-miejski-burmistrz-kruszwicy-nie-mogl-odmowic-wydania-zgody-na-rozbudowe-obiektu-przy-ul-podzamcze

 

 

 

Share on Google Plus

About Admin

    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz