Nie chciało mu się iść na pieszo... więc ukradł rower

Mieszkaniec miejscowości Głębokie  odpowie za kradzież roweru oraz wykroczenia związane z jazdą po alkoholu. 

 

 

 

Za przestępstwo kradzieży roweru i wykroczenia polegające na kradzieży roweru oraz jazdę po alkoholu, odpowie 62 letni mieszkaniec powiatu inowrocławskiego. Jak ustalili policjanci z Kruszwicy, mężczyźnie nie chciało się chodzić na pieszo, dlatego taki miał pomysł na przemieszczanie się. Teraz grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Dziś (08.01) policjanci z Kruszwicy w charakterze podejrzanego o kradzież przesłuchali 62 letniego mężczyznę. Został on zatrzymany dzień wcześniej jak jechał drogą skradzionym rowerem.

Wczoraj (07.01) w m. Głębokie gm. Kruszwica z terenu gospodarstwa rolnego został skradziony rower wartości 650 zł. Policjanci z pobliskiego komisariatu po przyjęciu zgłoszenia zebrali informacje nie tylko o przebiegu kradzieży, ale też o tym, jak jednoślad wyglądał. Patrolując okoliczny rejon w m. Bachorce mundurowi zauważyli jadącego rowerem mężczyznę. Postanowili go skontrolować. Ustalili nie tylko, że jadący nim 62 letni mężczyzna jest nietrzeźwy i ma ponad promil alkoholu w organizmie, ale też ich uwagę zwrócił rower. Szybkie powiązanie faktów skutkowało odzyskaniem skradzionego jednośladu z m. Głębokie. Wizyta mundurowych w miejscu zamieszkania mężczyzny dała też wynik w postaci odzyskania jeszcze jednego skradzionego roweru wartości 100 zł z Bachorc.  Amator dwóch kółek zatem trafił do policyjnego aresztu do wytrzeźwienia.

Dziś mężczyzna usłyszał  dwa zarzuty kradzieży rowerów, z czego jeden dotyczy przestępstwa, a drugi wykroczenia. Poniesie też konsekwencje jazdy rowerem po alkoholu. Jednoślady wrócą do właścicieli, a mężczyźnie grozi teraz do 5 lat pozbawienia wolności.

Autor: asp. sztab. Izabella Drobniecka

Share on Google Plus

About Admin

    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz