W Kobylnikach wybuchła kłótnia o ciepłą wodę

W ubiegłym tygodniu przez Kobylniki przetoczyła się fala oburzenia. Mieszkańcy spokojnej na pozór  wsi przeżyli szok, widząc rachunki do zapłaty za ciepłą wodę. O podwyżce nikt ich nie informował. Rekordzista musi zapłacić nawet 1600 zł.

 

W sobotę doszło do spotkania mieszkańców z prezesem spółki Leszkiem Derezińskim, która odpowiada za gospodarkę wodną na tym obszarze. Kilka tygodni temu do skrzynek pocztowych użytkowników trafiły rozliczenia za wodę, a w nich obowiązek uregulowania wysokich dopłat.

-Nie wywiązaliście się z umowy. Podwyższyliście o 150% rachunki za ciepłą wodę w stosunku do umowy którą zawarliśmy. Nie wiem jak to liczycie. Nie wiem czemu do umów nie było aneksu o podwyżce- mówił na świetlicy wiejskiej jeden z mieszkańców.

-My nie mamy pieniędzy na każde podwyżki, żebyśmy Wam dawali- przekonywała na świetlicy jedna z mieszkanek.

Na spotkaniu prezes wyjaśnił, że spółka zmieniła sposób rozliczania za dostawę ciepłej wody do kranów i kaloryferów, ale nie powiadomiła o tym użytkowników usługi.

-Robimy według starych zasad, a od 1 lipca według nowych zasad. Przygotowujemy aneks i koniec rozmowy- powiedział na spotkaniu prezes spółki, który przyznał, że jego firma popełniła błąd.

W sobotę Kobylniki odwiedzili dziennikarze programu Interwencja. Materiał został przedstawiony wczoraj w godzinach popołudniowych.Z materiałem video można zapoznać się poniżej:

http://www.interwencja.polsat.pl/index.html

 

Share on Google Plus

About Admin

    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz