Rusałka jednak bez konkurencji. Tramwaj wrócił do Mikorzyna

"Rusałka" będzie jedynym statkiem wycieczkowym na Gople.

 

Tramwaj wodny, który pojawił się na Gople jakiś czas temu, na ogół mieszkańcom się spodobał. Zwłaszcza że nowy statek mógł zwiększyć potencjał turystyczny Kruszwicy.

Tak się jednak nie stanie. Jak udało się nam dowiedzieć, tramwaj wodny wrócił do Mikorzyna i zakończył swoją krótką przygodę z Kruszwicą. Tramwaj wodny miał być obsługiwany przez wykwalifikowanych ratowników wodnych, a pozyskane z rejsów środki przekazane na działalność statutową Nadgoplańskiego WOPR. 

Nadgoplański WOPR, który tramwaj do Kruszwicy sprowadził, zamierzał odpowiednio wykorzystać potencjał turystyczny Gopła. Słowa poparcia popłynęły również na facebooku gdzie zapytani mieszkańcy wyrażali się pozytywnie o pomyśle turystycznym ratowników.

-No pewnie, że dobry pomysł! Woda zawsze przyciągała ludzi. Fajnie, że ratownicy będą prowadzić tramwaj- pisał Pan Piotr. -Jak najbardziej, ale z odkrytym częściowo pokładem, żeby poczuć wiaterek. Rusałka wymaga wymiany, odświeżenie nie pomoże. Podstawowy wymóg dla wszystkich stateczków, to cichy motor-informowała Pani Barbara.

Nie brakowało również opinii, które wskazywały, że może dojść do rywalizacji ze statkiem wycieczkowym „Rusałka” prowadzonym przez PTTK. - A co z Rusałką przecież to może doprowadzić do sytuacji, że koszty przewyższą zyski i Rusałka zniknie z Gopła, co byłoby katastrofą- martwił się Pan Rafał.

Jak się okazuje zmiana planów kruszwickiego WOPR może być spowodowana brakiem możliwości logistycznych przedsięwzięcia. 

-W związku ze złą lokalizacją i brakiem zainteresowania, Zarząd Nadgoplańskiego WOPR podjął decyzje o oddaniu tramwaju wodnego z powrotem do Mikorzyna- poinformował zapytany o nagłe zniknięcie statku szef kruszwickich ratowników Maciej Banachowski.

 

 

Share on Google Plus

About Admin

    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze:

Prześlij komentarz